Jak był artykuł?

1645121sprawdzanie plików cookieMetroid Dread: OneAngryGamer uczciwy przegląd
Recenzje
Październik 7 2021

Metroid Dread: OneAngryGamer uczciwy przegląd

Pod wieloma względami Metroid Dread charakteryzuje się niesamowitą atmosferą i złowieszczym tonem. W wyniku inspirujących horrorów wpływów Metroid zawsze był tylko kilka kroków od gatunku horrorów. Metroid Dread przybliża fabułę do końca. Samus pada ofiarą, gdy tylko postawi stopę na planecie ZDR

Każda śmiercionośna maszyna i potwór na planecie pragnie krwi Samus, a ona utknęła tysiące kilometrów pod powierzchnią planety, odcięta od reszty swojej załogi. Poza tym jej armata ręczna jest jedyną drogą ucieczki. Jednakże, mimo że najnowsza przygoda Samusa zawiera typową platformówkę/akcję opartą na eksploracji, której się spodziewaliśmy, nigdy nie byłem w stanie otrząsnąć się z przytłaczającego niepokoju, który nadaje tej przygodzie swoją nazwę… i przez cały czas było po prostu fantastycznie.

Ogromne nieliniowe środowisko, takie jak ZDR, ma kluczowe znaczenie dla Metroid Dread, ponieważ Metroid jest pionierem w tej dziedzinie. W przeciwieństwie do niebezpiecznych strumieni lawy Cataris, spokojne podziemne wodospady Artarii zapewniają wytchnienie.

Strach Metroid

Pobierz tutaj

W Bureni znajduje się ogromny podwodny ocean, który jest domem dla wielu drapieżnych stworzeń morskich. Deszcz spływa kaskadami po bokach obcego tramwaju, zimne powietrze unosi się z zamarzniętych platform, a wokół źródeł światła gromadzą się dziwne robaki, które rozpraszają się, gdy tylko pojawi się Samus.

Odkrywanie nowych miejsc na planecie ZDR jest zawsze satysfakcjonujące, ponieważ zawsze można znaleźć dalsze ulepszenia. Istnieje niewielka liczba nowych umiejętności, ale są one przydatne i potężne. Szczególnie imponujące były nowiutkie pociski szturmowe Samus z wieloma celami, które pozwalały mu atakować kilka celów jednocześnie.

Większość ulepszeń Dread to stare tryby gotowości, które MercurySteam czuł w obowiązku dodać, co jest niefortunne. Samus nie może już zmieścić się w małych otworach w Metroid Dread bez kuli morph, chociaż odkrywanie tego ulepszenia przez wiele godzin w nowej grze Metroid nie jest aż tak ekscytujące. Na początku powinno być więcej klasycznych umiejętności Samusa, aby umożliwić bardziej błyskotliwe ulepszenia Samusa. Tak jak jest, Metroid Dread czasami wydaje się, że bieżnikuje stare terytorium, ale jest to drobna przeszkoda w ogólnie fantastycznej grze.

Miło widzieć, że Dread robi kilka rzeczy, aby coś zmienić, a jedną z najbardziej godnych uwagi jest wprowadzenie nowego typu przeciwnika o nazwie EMMI. Te ekstraplanetarne, wielopostaciowe identyfikatory mobilne mogą sprawić, że nawet najbardziej zaawansowany statek kosmiczny zarumieni się, jeśli chodzi o elektronikę.

Efekt Tetrisa: Połączony| OneAngryGamer rzetelna recenzja

Strach Metroid

Uczciwa bitwa nie wystarczy do pokonania EMMI, więc Samus musi albo ich unikać, albo użyć nowego rodzaju ukrycia, który zapewni jej tymczasową niewidzialność. Za każdym razem, gdy spotykałem EMMI, czułem, że mój żołądek się zapada, gdy gorączkowo uciekałem w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Te stresujące konfrontacje kota i myszy sprawiły, że pociłem się.

Armata Samusa jest na krótko ulepszana w określonych momentach fabuły, dzięki czemu możesz pokonać EMMI. Mimo że będziesz wyposażony po zęby, nadal będziesz musiał wykorzystać swój refleks i wyczucie czasu, aby przetrwać te walki. Nieuchronnie triumf nad tymi trudnościami jest satysfakcjonującym doświadczeniem. Podobnie jak w przypadku poprzednich walk z bossami Dread, będziesz miał pełne ręce roboty. Aby dać ci pomysł, powrócił Kraid, trójoka, zielona, ​​gigantyczna jaszczurka.

Unikanie kolców na brzuchu, a następnie bieganie po ścianie, aby go zastrzelić, było wyjątkowo przerażające z powodu ciasnych miejsc. Każda walka z bossem przebiega według przewidywalnego schematu, więc wygranie tej rundy powinno być całkiem łatwe. Pokonywanie każdej przeszkody w walce wprawiało mnie w euforię, która przyspieszała mój puls.

Podczas eksploracji rozległej, nieugruntowanej sieci Planety ZDR Samus utknął. Zamiast zagłębiać się w głąb nocy, to wprowadzenie sugeruje, że MercurySteam (studio stojące za 3DS Metroid: Samus Returns) jest gotowe do przemyślenia paradygmatu Metroid. Wbrew powszechnemu przekonaniu, Metroid Dread podąża za dobrze ugruntowanym szablonem Nintendo, zarówno na dobre, jak i złe. Chociaż ta podróż jest trudna, nie jest przerażająca w konwencjonalnym sensie.

Strach Metroid

Po spotkaniu twarzą w twarz z pozaziemskim potworem nigdy nie wstałem z miejsca. Mimo to niesamowita atmosfera Metroid Dread i zastraszające spotkania z bossami wystarczą, aby uzasadnić przydomek gry. Metroid Dread to jednak wciąż pełna adrenaliny podróż, której nie należy się bać, pomimo kilku drobnych usterek.

TOEM: OneAngryGamer rzetelna recenzja

Inne recenzje