Yakuza: Like a Dragon demonstruje, jak idealnie przekazać pochodnię

Jedną z największych pułapek, na jakie wpada wielu deweloperów, jest uczynienie z nowego głównego bohatera „nie” poprzedniego bohatera. Na papierze może istnieć kilka różnic różniących postać od ich poprzednika, ale w praktyce są tak podobni, że równie dobrze mogą być tą samą osobą. Wszystkim, czego brakuje nowej postaci, jest fanfara, którą poprzednie postacie zdobywają dzięki kolejnym iteracjom. Wszystkim tym dwulicom udaje się wywołać pragnienie, aby starsze postacie powróciły, aby przyjąć należny im płaszcz.

Dla porównania, Ichiban Kasuga pochodzi z tej samej wielkiej epoki Yakuzy, co Kazuma Kiryu, ale jego długi wyrok pozbawił go wolności od wydarzeń na świecie, które sprawiły, że mentalność tamtej epoki stała się starzejącym się i coraz rzadszym reliktem w świecie Yakuzy. Ichiban nie idzie dalej, aby przywrócić światu tę mentalność jako ostatni wielki rycerz. Zamiast tego dostosowuje się do zmieniającego się świata ze zdziwieniem, a nawet szczęściem, gdy odkrywa, że ​​mentalność Yakuzy, w której dorastał, nie została całkowicie usunięta z tego świata.

Różnicując się dalej, nie zajmuje się rozwiązywaniem problemów w taki sam sposób, jak zrobiłby to Kiryu. Potyka się, potyka i rozwija się jako osoba, która odkrywa, kim jest, dołączając do listy postaci z serii. Po wprowadzeniu do legend z serii Yakuza, Ichiban nie dominuje ani nie obezwładnia ich. Nie psując niczego, są walki, które kanonicznie przegrywa lub ma zamiar skręcić na południe, zanim interwencja z zewnątrz zatrzyma bieg wydarzeń.

Podczas swojej podróży Ichiban musi zapracować na świat. Budując się z dna skały w mieście Jokohama. Zdobycie reputacji, która daje mu prawo do stania wśród wielkich, a nie ponad nimi. Każde wprowadzenie do postaci klasycznej jest wyeksponowane; są celebrytami w swoim świecie i tak są traktowani.

Ichiban nie jest chwalony ani uznawany, ponieważ jest teraz głównym bohaterem. Każda instancja jest zasłużona, budowana dzięki jego determinacji i niepowodzeniom. Niepowodzenia, które pojawiają się, ponieważ Ichiban nie ma takiego samego poziomu inteligencji, mądrości ani doświadczenia, jakie posiada Kiryu.

Po zaprezentowaniu naprawdę wartościowego wpisu w serii Yakuza, gra kończy się ostatnim lochiem, w którym testuje siłę Ichibana. Na końcu kolejna legenda testuje Ichibana, aby sprawdzić, czy jest on godzien nieść smoka przed rozmową z poprzednim smokiem na temat Ichibana jako jego następcy.

Kiryu natychmiast odrzuca ten pomysł. Ichiban nie ma zająć jego miejsca, ani też nim nie jest. Ichiban wyrośnie i stanie się własną osobą, pozostawiając swój ślad na świecie. Dla długoletnich fanów łagodzi obawy, strzela do krytyków i ustanawia Ichibana jako godną postać, ale taką, która będzie rosnąć w świecie i wraz z nim. Nie tylko być największym, ponieważ jest nowy.

Pod koniec gry rozumiesz, że Ichiban nie jest Kiryu ani nigdy nie zamierzał nim być. Zamiast dostać klucze do zamku ze względu na moc bohatera, zostaje prawie zmiażdżony przez świat i wydarzenia, które musi wznieść się ponad. Gra szanuje to, co było wcześniej, podczas rozwijania serii o nowe postacie i zmiany w jej świecie. Pokazanie, jak prawidłowo przekazać pałeczkę nowemu prowadzeniu. Lekcja, której mogliby się nauczyć inni programiści.