Ghost of Tsushima: gra, która zastępuje japońskie wartości europejskie

Nieuchronnie ten artykuł wzbudzi gniew Duch Tsushimynajbardziej zagorzali wielbiciele. Nie ma ucieczki przed tym losem, więc poprzedzajmy ten artykuł kilkoma odpowiedziami na nieuniknioną krytykę.

Jeśli chodzi o samą grę, uważam, że jest w porządku. Na początku byłem w nim raczej zakochany, ale nigdy do tego stopnia, że ​​nie zrezygnowałem z krytycznych zdolności do racjonalnego docenienia tego doświadczenia. Lub mówiąc językiem laika, doceniałem go i kochałem za to, czym był, bez podnoszenia go poza taki punkt.

W dalszej części gry, podczas gdy walka w większości pozostaje płynna i przyjemna, iluzja, że ​​misje miały jakikolwiek wpływ na stan świata, zniknęła. Świat po prostu nie żyje, ani nie reaguje dynamicznie na twoje działania, a mimo to nie przeszkadzało mi to, czym była ta gra - plac zabaw z rozproszonymi doświadczeniami.

Podczas tego doświadczenia zaczęły się utrzymywać dwa zastrzeżenia. Najbardziej rozpowszechnioną z nich była sporadyczna awaria mechaniki gry. Najczęściej występujące podczas pojedynków powodowało niezliczone zgony i frustrację do tego stopnia, że ​​pojedynki straciły wiele radości. Odłóż na bok naturalne niezadowolenie z usunięcia wszystkich mechanik duchów w grze, aby ułatwić mechanikę. Profesjonalna wskazówka, jeśli jeszcze nie grałeś, zainwestuj w zestawy ruchów, a nie w moce duchów na początku, a pojedynki stają się łatwe do opanowania.

Po drugie i bardziej istotne w tym artykule, to uporczywy problem, że nie była to starożytna Japonia. Kobiety są często stoickie, ale przez większość gry nie zajmują spójnych tradycyjnych ról. Mężczyźni płaczą, nie bronią swoich domostw, a nawet zachowują się tak, jak od mężczyzn oczekuje się postępowania zgodnie z tradycją.

Nawet krótkie zrozumienie tych tradycyjnych norm daje każdemu widzowi historii piękny obraz starożytnych społeczeństw. Na ich miejsce i to już trochę za wcześnie, jest to kopia tego, co tradycyjnie przedstawia się jako średniowieczne społeczeństwo europejskie - bez ról płciowych, bez warstw kultur, edukacji i klas. Po prostu bezsensowne dryfujące morze NPC bez żadnej żywej rzeczywistości w świecie, który zajmują.

Nie oznacza to, że gra nie ma przyzwoitej historii, w każdej chwili. Tak, i czasami jest to bardzo emocjonalne. Nie jest doskonały pod żadnym względem, ale troszczysz się o postacie, dopóki nie wtrąci do miksu przecięcia. Czy to przez to, że kobiety i mężczyźni są nie do odróżnienia od siebie nawzajem, po brzydkie postacie kobiece, ale bardzo atrakcyjne postacie męskie, czy też historie LGTB.

Następnie nieuchronnie zostanę oskarżony, tak jak prowadziłem już inne rozmowy, że nie lubię tej gry lub pomniejszam jej wartość, mówiąc, że nie jest historycznie dokładna. Dla mnie, jeśli gra nie reklamuje się jako historycznie dokładna, nie obchodzi mnie, czy jest historycznie dokładna. W każdym razie w większości. Moja przyjemność nie wynika również z faktu, że gra jest historycznie dokładna. Chociaż gra Kingdom Come była wspaniała, ograniczenie każdego doświadczenia przez nakazane sztywne trzymanie się historycznej dokładności byłoby do dupy.

W przypadku Ghost of Tsushima mamy do czynienia z dwoma elementami tej krytyki. Po pierwsze, twórcy gry podczas odsłonięcia gry i wczesnej reklamy stwierdzili, że gra była historycznie dokładna, z wyjątkiem kilku zmian, które pozwoliły na rozegranie historii.

Te zmiany obejmują utrzymanie pana i głównego bohatera w ataku na plażę. Podczas gdy w prawdziwym życiu nikt tego nie zrobił i początkowo Japończycy próbowali negocjować z siłami mongolskimi, zanim zostali zmuszeni do walki. Walka trwała również cały dzień, zanim Japończycy zostali pokonani podczas ostatniej szarży kawalerii.

Kubilaj-chan, prawdziwy mózg inwazji, nigdy nie postawił stopy na wyspie. Ani też żaden z jego dalszej rodziny. Po prostu nie miało to wielkiej wartości, a ich gniew rzeczywiście został sprowokowany przez szoguna, który odmówił poddania się Mongołom.

Mimo to elementy te pozwalają na opowieść prowadzoną przez inteligentnego i enigmatycznego antagonistę, który wykorzystuje niektóre z rzeczywistych strategii Mongołów.

Wreszcie, ta skarga nie neguje żadnego z sukcesów gry ani przyjemności, której doświadczyłem. Jestem co najmniej rozczarowany tym, jak ostatecznie rozwijała się gra, ale nie jest to gra bez wartości.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie mogę się doczekać krytyki ze strony osób, które tego nie przeczytały i nieuchronnie wykorzystają jeden z poruszonych problemów. Bez zbędnych ceregieli, na główne wydarzenie. Ostrzeżenie spoilera poza tym punktem.

W trakcie gry Daisuke Tsuji powoli staje się znany jako Duch, porzucając stare zwyczaje, które rządziły samurajami od dziesięcioleci. Dochodzi do głowy po tym, jak zatruwa Mongołów i zabija ich dowódcę, swojego byłego najlepszego przyjaciela. Za swoje zachowanie, jego wujek, który ma zamiar go adoptować, żąda, aby winił kobietę, która uratowała mu życie za całą sprawę, ponieważ Szogun zażąda głowy za ten akt hańby. Tsuji odmawia, ogłaszając, że jest Duchem w triumfalnym momencie, w którym walczy z tradycją, aby ocalić swój lud. Tylko po to, by szogun wezwał go do sądu za swoje haniebne czyny.

Jedyny problem, to absolutna bzdura. Przede wszystkim sama gra obala tę logikę, ujawniając truciznę innym klanom Samurajów w linii jednorazowego użytku, gdy zdobędziesz dmuchawkę z zatrutymi strzałkami. Z historycznego punktu widzenia jest to trafne. W zależności od klanu, niektórzy zakrywali swoje miecze i inną broń trucizną, a gdy nie było to dostępne, dosłownie ludzkie gówno.

Hej! W latach 1200-tych nie ma antybiotyków. Ciesz się sepsą.

Gdyby postawiono go przed szogunem, zgodnie z logiką gry i faktyczną historią, szogun prawdopodobnie pogratulowałby mu zabicia zdrajcy i powiedziałby „pieprzyć Mongołów”. Co gorsza, po prostu nakazałby usunięcie zatrucia z akt, ale w każdym scenariuszu chciałby wiedzieć, dlaczego jego czas jest marnowany, gdy ktoś zabija Mongołów, niezależnie od środków.

Należy pamiętać, że w tym momencie Mongołowie zajęli już kilka wysp i nacierają na kontynent. Tsuji z dumą stwierdza, że ​​honor zginął wraz z Mongołami, gdy bronił swoich czynów. To, co sprawia, że ​​to stwierdzenie jest bardzo istotne, to fakt, że nie kłamie ani nie myli się. Odnosi się do europejskiego honoru - do którego wkrótce dojdziemy - ale nie myli się w swoim oświadczeniu.

Słynna pierwsza inwazja na Japonię zakończyła się, gdy niespodziewany huragan zniszczył flotę mongolską zakotwiczoną na morzu. To jest standardowa interpretacja wydarzeń, ale nie jest to pełna wersja wydarzeń. Tak, ten dziwaczny huragan zdziesiątkował flotę, ale nie na tyle, by zniszczyć inwazję Mongołów.

To, co wydarzyło się rano po przejściu burzy, to samurajowie wiosłujący na ocalałe statki i zabijający bezradną załogę i żołnierzy pozbawionych snu i głównie niezdolnych do walki. Niektórzy z nich zostali po prostu spaleni żywcem, gdy ich statek został podpalony.

Zanim posiłki będą mogły przybyć na Tsushimę, wydarzenie to musi się wydarzyć, więc Szogun nie będzie tracił czasu na kogoś, kto ściął głowę Mongołowi, otruł innych i zabił zdrajcę. Jego zdaniem byłaby to dobrze wykonana praca, teraz zrób to ponownie.

To prowadzi nas do całej kwestii stwierdzenia, że ​​czyn Tusjiego był niehonorowy. Historycznie i ponownie, zgodnie z logiką gry, jego działania nie są niehonorowe. Cóż, nie w sposób, w jaki twierdzą. Samuraj to wojownik zaprzysiężony przed lordem i w swej hojności musi wykonywać rozkazy swego pana. Niektórzy byli mniej surowi w stosowaniu taktyk, ale inni, częściowo, zanim doszło do gry, nadal trzymali się starych wartości.

Te wartości obejmowały walkę jeden na jednego. Jest to wymuszone do tego stopnia, że ​​gdyby Ethan zobaczył, że zamierzam go ugryźć w walce, byłby niehonorowy za interwencję, by mnie uratować. Ponadto, jeśli twój pan zginął w bitwie, oczekiwano, że pójdziesz za nim w zaświaty. Tak więc, jeśli Billy miałby ugryźć się, ponieważ jakiś szorujący Mongołów nie wycelował w niego, byłoby niehonorowe dla mnie legendarne solo całej armii. Jeśli to brzmi dla ciebie głupio, to dlatego, że tak było. Tak, pomogło to powstrzymać twoich wasali przed wycofaniem się, pozostawiając cię samego na polu, ale często pan ginie podczas szarży, pozostawiając swojego Samuraja przy życiu. Jeśli wygrają, nie będą mogli wracać, chyba że syn ich pana ułaskawiłby ich i nie przyjąłby ich jako samurajów.

To ostatnie zostało skodyfikowane w prawie, a nieprzestrzeganie go oznaczało, że byłeś przestępcą, który ma zostać skazany na śmierć. Niektórzy szogunowie udzielili ułaskawienia, ale po kilkuset latach i rosnącej armii zbrodniczych samurajów bez pana, praktyka ta została zniesiona. Samurajom pozwolono szukać nowych władców, jeśli ich władca poległ w bitwie.

Rzeczywistym aktem hańby Tusjiego było postępowanie wbrew rozkazom swego pana. Jak już wspomniano, jeśli chce poprowadzić was wszystkich na misję samobójczą, maszerujesz na misję samobójczą. Na szczęście nie zostaniesz lordem, jeśli jesteś na tyle głupi, by maszerować na misje samobójcze. W końcu samurajowie i lordowie regularnie zabijali się nawzajem na lądzie. Tak długo, jak uzurpator przysięgał wierność szogunowi, w zasadzie go to nie obchodziło. Oczywiście z wyjątkiem sojuszy politycznych.

Jedyne, co musiałby zrobić wujek Tusjiego, to usprawiedliwić swoje czyny, a nawet wziąć za nie zasługę, twierdząc, że zarządził atak w tajemnicy, aby żaden mongolski szpieg nie mógł ostrzec Chana. Shogun nie ma jurysdykcji w tej sprawie. To kwestia samuraja, który wystąpi przeciwko swojemu panu i przeciwstawi mu się. Jest to problem, który został całkowicie rozwiązany w firmie. Mówiąc prościej, Shogun nie ma czasu na takie błahostki.

Jeśli chodzi o samą taktykę, Samurajowie byli bardziej znani z używania łuku niż miecza. Samurajowie często byli jednostkami konnymi. Dopiero znacznie później w historii walka na miecze stała się standardową praktyką samurajów, a nawet wtedy ich specjalnością pozostał łuk i broń konna.

Dlatego ostatnia bitwa w historycznie dokładnych relacjach była atakiem kawalerii.

Honor i chwała dla Samurajów wynikały z pojedynczej walki i wyczynów łuczniczych. Coś, na co zwrócisz szczególną uwagę, jeśli żaden samuraj nie będzie się angażował w grze, poza tym, że od początku się nim nie angażuje. Co więcej, używanie sztyletów było standardem dla samurajów, a ich miecze nie były katanami, były to tachi lub zakrzywione miecze używane w walce konnej —Rezygnacja z używania broni i narzędzi, nic niezwykłego. Coś, o czym należy pamiętać, to poza łukiem, koniem i zbroją, nie było innego standardowego wyposażenia samurajów. Wykorzystałeś to, w czym byłeś biegły.

Jeśli chodzi o zatrucie całej grupy Mongołów, wyjaśnijmy, jak bardzo Shogun lub lord by się przejmowali tym fragmentem z Samurai Warfare:

Oprócz opisywania szlachetnych indywidualnych czynów, takich jak pojedynki łucznicze, wyzwania i pojedynki, gunkimono zawiera również wiele relacji, które pokazują, jak bardzo niebohaterskie mogą być wojny samurajów. Wiele bitew zostało przeprowadzonych przez ataki z zaskoczenia. Mogłyby obejmować nocne naloty na budynki, podpalanie ich i masowe mordowanie wszystkich, którzy uciekli: mężczyzn, kobiet i dzieci. Większość opisanych bitew ma wbudowany element zaskoczenia, aby zapewnić przewagę jednej ze stron. W takich przypadkach cel uznawano za uświęcający środki. Minamoto Tametomo cytuje się tak:

„Z mojego doświadczenia wynika, że ​​nie ma nic bardziej korzystnego w zabijaniu wrogów jak nocny atak… Jeśli podpalimy z trzech stron i zabezpieczymy czwartą, uciekający przed płomieniami zostaną trafieni strzałami, a ci, którzy będą starali się ich unikać strzały, nie będzie ucieczki przed płomieniem ”.

Historycznie rzecz biorąc, nikt nie będzie mrugnął okiem, żeby zatruć armię wroga. Nie jest to czyn, który zostałby uznany za niehonorowy w japońskiej koncepcji honoru. Jest to niehonorowe z punktu widzenia europejskiego standardu honoru tylko wtedy, gdy zostałoby uznane za akt tchórzostwa. Zresztą wielu ludzi to zrobiło.

Jest to rozczarowujące, gdy ma się do czynienia z grą, która ma być historycznie dokładna, nie rozumiejąc nawet głównych koncepcji, na których opiera się jej historia. W żadnym wypadku Ghost of Tsushima nie jest historycznie dokładny, więc roszczenie musi zostać odrzucone tam, gdzie należy.

Ponieważ ten artykuł to pół wrażenia, oto wynik końcowy: Dobra gra, która jest mocno przereklamowana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.