Army Of Two Retro Review: Prawie lepszy niż Sequels

Recenzja Army of Two Retro

Tytuł: Army of Two
Gatunek: Third-Person Shooter
Gracze: 1-2 - podzielony ekran lub online
platformy: Xbox 360, PS3
Deweloper: EA Montreal
Wydawca: Electronic Arts
Data wydania: Marzec 4th, 2008

EA Montreal nie zawsze był konwergentnym zestawem programistycznym dla krajów trzeciego świata, w którym mieściły się różnorodne wypożyczalnie i produkowano bezużyteczne gry, które nie podobają się nikomu poza Twitterati i chorymi psychicznie pochlebcami. Był czas, kiedy Electronic Arts chciało tworzyć gry dla prawdziwych graczy, a w latach 2007–2013 coś takiego zrobili. Army of Two był jednym z ich eksperymentalnych tytułów, które zapoczątkowały krótkotrwały franczyzę w późnych latach życia.

Niedawno skończyłem grać w gry, ale w odwrotnej kolejności, zaczynając od kontynuacji, Army of Two: The 40th Day. Gra zawierała kilka najważniejszych elementów, ale brakowało w niej dużej ilości treści i funkcji, ponieważ zespół zaczął wszystko od zera z zasobami, co oznaczało, że wszystkie modele postaci, siatki broni i tekstury zostały zeskrobane z pierwszego i przerobione na sequel z wyższa rozdzielczość jakości i więcej trójkątów na jednostkę.

Jednakże, 40th Day brakowało wielu schludnych funkcji, które były obecne w oryginale, takich jak spadochroniarstwo, podwójne strzelanie, więcej segmentów tyłem do siebie, pojazdy, różne misje poboczne i przyzwoity wybór broni bocznej.

Army of Two - Menu główne

Plusy:
+ Więcej broni niż kontynuacji
+ Dużo momentów kooperacyjnych i mechaniki
+ Kilka segmentów kooperacyjnych
+ Dodatkowe cele
+ Bardziej taktyczna historia niż kontynuacje
+ Duże środowiska dla możliwości flankowania
+ Pozz-Free; żadnych wstrętnych POCkerów ani zdegenerowanej propagandy

Wady:
-Nie tyle opcji dostosowywania, ile kontynuacji
- Uciążliwe elementy sterujące przełączaniem broni
-Brak dedykowanego przycisku do walki w zwarciu
-Dolne pliki modeli poli dla postaci, broni
-Niższej jakości filtrowanie tekstur niż kontynuacje
- Aktowanie głosowe nie jest tak dobre jak kontynuacje
-Średnio 30 fps

Army of Two - Clyde

Historia po raz pierwszy Army of Two jest o wiele bardziej spójny, ale tak samo niechlujny jak ten z 40th Day. Gra rozpoczyna się od Tysona Riosa i Elliota Salema jako US Rangers współpracujących z prywatnym najemnikiem o imieniu Clyde. Pomagają Clydeowi zdjąć cel i przekonać się, że mogą zarobić o wiele więcej gotówki jako prywatni najemnicy niż żołnierze, więc dołączą do SSC.

Początki gry są znacznie bardziej uzasadnione niż jej kontynuacje, koncentrując się na misjach odbywających się w Afryce i Afganistanie, a także wiążąc niektóre misje z prawdziwymi wydarzeniami, takimi jak 9 września.

W pierwszej połowie gry misje są rozsądne i nieco realistyczne, niezbyt podobne do misji Yagera Spec Ops: The Line<które pod pewnymi względami wydaje się być kierunkiem, w którym zmierzali z serią, ale potem druga połowa gry staje się śmieszna z przesadnymi eksplozjami i zestawami w stylu Michaela Baya, przypominającymi nieustanną rzeź i chaos z 40th Day.

Army of Two

Wolałbym, żeby gra pozostała ugruntowana i utrzymywała Riosa i Salema w różnych regionach świata na całym świecie, zamiast próbować zmienić je w Johna McClane'a i Martina Riggsa.

Ostatnia połowa gry również desperacko próbuje pchnąć fabułę i zakończyć luźne końce, aby zebrać wszystko w niezbyt idealną małą paczkę z kokardą, nawet kosztem grywalności. Na przykład, nie możesz nawet zagrać w ostateczną misję bossa, to tylko sekwencja filmowa, aby uporządkować wszystko ładnie i schludnie, lub coś podobnego do tej koncepcji.

Niemniej jednak duet globtrotujący zarabia pieniądze na wypełnianie głównych celów i zadań pobocznych, które można następnie wykorzystać do zakupu nowych masek, broni podstawowej, broni bocznej lub broni specjalnej.

Army of Two

Podobnie jak w przypadku kontynuacji, masz trzy bronie, które możesz nosić jednocześnie: podstawową, dodatkową i specjalną.

Wybór broni jest nieco bardziej zróżnicowany niż dwie kontynuacje, ale niewiele. Dziwne jest to, że ta krótkotrwała seria zdołała zmniejszyć zawartość przy każdej dodatkowej iteracji, a nie ulepszyć wybór treści.

Podczas gdy większość broni podstawowej pozostała taka sama przez całą serię, bronie boczne są znacznie bardziej wytrzymałe w oryginale, w tym rewolwer, Beretta 9 mm i kilka karabinów maszynowych.

Możesz dostosować każdą broń, ulepszając lufę, kolbę, tłumik, pojemność magazynka, modyfikacje pod lufą i wybierając, czy chcesz „odpicować” broń, czy nie.

W przeciwieństwie do kontynuacji nie masz dostępu do obszernych opcji dostosowywania barw, tylko jedną opcję prążkowaną lub nie. Wypukłe wersje broni nie wyglądają jednak źle, biorąc pod uwagę, że mają one głównie specjalnie oznaczone ryciny ze złotym lub srebrnym poszyciem i niektóre chromowane części.

Army of Two

Niestety, wypukłe wersje nie wyglądają tak samo na ekranie dostosowywania, jak w rzeczywistej grze, ponieważ większość rycin jest niewidoczna lub kolory barw są zniekształcone. Jest to prawdopodobnie jedna z największych różnic między oryginalną grą a sequelami, ponieważ w sequelach wygląd broni w menu dostosowywania jest również taki, jak wyglądały w rzeczywistej grze.

Kolejną dużą różnicą jest to, że wszystkie zmiany dostosowywania są sekwencyjnymi aktualizacjami w pierwszej kolejności Army of Two. Tak więc każda nowa lufa, magazynek, magazyn lub modyfikacja pod lufą muszą być kolejno odblokowywane. Nie możesz po prostu wybrać lub wybrać tego, co chcesz i dodać to do broni. Na przykład, jeśli chcesz mieć zawieszony granatnik do Famas lub M4, musisz najpierw kupić uchwyt pionowy, a następnie strzelbę podwieszaną, a następnie możesz kupić granatnik.

Army of Two - Desert Eagle

Nie jest to przełomowe, ale denerwujące jest to, że nie możesz po prostu kupić modu, który chcesz, bez konieczności zakupu niepotrzebnych ulepszeń broni.

Ponadto gra zawiera ukryte statystyki. Na przykład ostatnie ulepszenia rewolweru i pustynnego orła dodają wiele dodatkowych obrażeń, ale kosztem celności.

Więc kiedy strzelasz, z łatwością tęsknisz za facetami, nawet jeśli mają na ciebie ochotę. Możesz również całkowicie zapomnieć o strzelaniu do facetów z dużej odległości, gdy wyposażasz ulepszenia lufy do tej broni.

Chociaż dla niektórych graczy może to nie stanowić większego problemu, pojawia się dodatkowy problem: jeśli zabraknie ci amunicji w swoich pistoletach z powodu niedokładnych ulepszeń lufy, nie możesz podnieść żadnej innej broni, którą upuszczą wrogowie.

Możesz dać swojemu członkowi drużyny broń, ale to tak naprawdę nie rozwiązuje problemu braku amunicji lub niemożności zdobycia nowej broni.

Army of Two - Rescueing Alice

Zasadniczo oznacza to, że gdy wybiegniesz na sucho, jesteś sucha i albo musisz poszukać amunicji, którą zrzucili wrogowie, albo masz nadzieję na pilota w dwupłatowcu nad błękitnym księżycem, że możesz wykonać wysoce niewiarygodne ataki w walce pokonać wrogów.

W przeciwieństwie do kontynuacji, w pierwszym nie ma specjalnego przycisku do walki w zwarciu Army of Two.Twoja walka w zwarciu z przyciskiem ataku przymocowanym do prawego spustu. Jeśli dotkniesz go, gdy jesteś blisko wroga, Salem lub Rios wykonają kontekstowy atak w zwarciu, poczynając od skaczących wrogów, uderzając głową w głowę, podszewając je do ziemi i łokciami w powietrzu.

Jeśli ataki w zwarciu działały wydajniej i nie były całkowicie niewiarygodne, mogły być znacznie przyjemniejsze w użyciu, ale w obecnej postaci wydaje się, że była to funkcja wprowadzona o dwunastej godzinie i niepoprawnie przetestowana.

Czasami to działa, czasem nie.

Teraz większość graczy może założyć, że oznacza to, że kontynuacje są automatycznie lepsze: lepsza personalizacja, lepsza grafika i więcej funkcji jakości życia.

To nie do końca prawda.

Army of Two - Alice

Pierwszy Army of Two miał napisy, drugi nie. Nie mam pojęcia dlaczego, ale tak nie było.

Pierwszy Army of Two miał również więcej segmentów kooperacyjnych, w których ty i twój kolega z drużyny musielibyście pokonać nieco garstkę wrogów ze wszystkich stron w zwolnionym tempie. Przez wiele razy ta mechanika była używana w pierwszej grze, ale pokazała się tylko dwa razy w drugiej części.

Mechanika podwyższania została również zaimplementowana z bardziej taktyczną finezją w pierwszej grze, w przeciwieństwie do kontynuacji. W pierwszym meczu nie mogłeś po prostu popchnąć swojego kolegi z drużyny na półkę i mieć nadzieję, że wszystko jest w porządku. Zazwyczaj trzeba je odpowiednio zwiększyć, aby mogli sprawdzić, czy obszar jest czysty przed kontynuowaniem, w innym przypadku zwiększali swojego kolegę z drużyny tylko po to, aby zostali zestrzeleni przez wrogów stojących i czekających na ciebie na druga strona półki.

W pierwszej grze nie było również kilku innych ciekawych funkcji kooperacji, takich jak możliwość poduszkowania poduszkowcem w Miami w poduszkowcu lub przedostania się przez chińskie rzeki i zdjąć prześladowcy, podczas gdy jedna osoba żeglowała po rzekach, podczas gdy druga obsadzała wieżę.

Armia Dwóch - miernik Aggro

Kolejną ciekawą cechą pierwszej gry, której nie było w kontynuacjach, jest opcja Overkill. The Army of Two gry mają miernik agro, który gromadzi się, gdy jeden z graczy zwraca uwagę wrogów. Jeśli licznik jest pełny, to gracz, który nie ma Agro, praktycznie staje się niewidoczny. Jednak w pierwszej grze możesz przejść o krok dalej, aktywując Overkill, jeśli licznik agresywności drugiego gracza zostanie przekroczony.

Overkill wprowadza grę w zwolnionym tempie, podczas gdy Rios i Salem mają na chwilę nieograniczoną ilość amunicji w swoich działach. Daje to możliwość zniszczenia każdego w zasięgu wzroku przez krótki czas. Nie jesteś jednak niezwyciężony, więc nadal musisz zachować ostrożność.

Jeśli chodzi o grywalność, gra radzi sobie wystarczająco przyzwoicie. Nie ma przytulania do ściany jak w sequelach, ale możesz dotknąć Trójkąta, aby szybko przejść do pokrycia. Strzelanie działa zgodnie z oczekiwaniami w przypadku niektórych broni, ale tak naprawdę nie można zobaczyć pornografii z bronią, jak w sekwencjach, ponieważ kamera jest bardziej za plecami postaci, zasłaniając broń w dłoni, zamiast zerknąć przez ramię na niewielki kąt jak w 40th Day i Diabelski Kartel.

Army of Two - Carry Co-op

Ponadto nie ma przycisku sprintu, co utrudnia poruszanie się po niektórych mapach, szczególnie gdy masz wyznaczone cele do wykonania.

Niemożność przełączania między podzielonym ekranem pionowym i poziomym sprawiała również frustrację, gdy nie widział niektórych obiektów na ziemi, takich jak krótkie skrzynki lub skrzynki z zaopatrzeniem, które można było podnieść.

Podobała mi się ścieżka dźwiękowa do pierwszego Army of Two, chociaż. Miał fajne uderzające utwory orkiestrowe i plemienne, które pasowały nie tylko do tempa walki, ale także do egzotycznych miejsc.

Armia Dwóch - Eisenhower

Po drugiej stronie monety głos Salem i Riosa był nieco szorstki. 40th Day naprawdę zabłysnęło dzięki Jonathanowi Adamsowi i Nolanowi Northowi, którzy wprowadzili wiele charakteru i charyzmy do najemnika. Mieli bardziej przyjazny, ale konkurencyjny związek w sequelu, gdzie - podobnie jak w pierwszej grze - byli o wiele bardziej antagonistyczni wobec siebie.

Ogólnie rzecz biorąc, musiałbym to powiedzieć Army of Two to gra bardziej na temat koncepcji rozgrywki niż konkretnej mechaniki. W grze jest kilka ciekawych funkcji, ale nie wszystkie działają dobrze lub poprawnie, szczególnie ataki w zwarciu.

Dostosowanie jest w pewnym sensie liniowe i usprawnione i nie dostajesz tylu części ani możliwości wymiany części między różnymi broniami, jak w sequelach, ale w pierwszej grze masz większy wybór broni (co jest dziwne, delikatnie mówiąc).

Army of Two - Salem i Rios

Wizualnie gra nie jest zła, ale 40th Day jest prawdopodobnie prawdopodobnie najlepiej wyglądającym wpisem w trylogii. Salem i Rios wyglądają w tej grze jak super badass i są znacznie większe niż życie niż w pierwszym wpisie. Dodane przechwytywanie ruchu dla animacji również podniosło wartości produkcyjne i atrakcyjność prezentacji dla kontynuacji.

Jednak niższa jakość grafiki z niższą rozdzielczością tekstury i niższymi wielokątami dla geometrii pozwoliła programistom na stworzenie większych środowisk z większą liczbą tras i możliwości flankowania. Czasy ładowania były również krótsze i rzadsze niż 40th Day.

Chciałbym tylko, aby istniał sposób na połączenie wszystkich dobrych części z każdej gry w jedną właściwą wycieczkę, ale to byłoby zbyt duże oczekiwanie od EA. I podczas [bieżącego roku] mogłem sobie tylko wyobrazić Army of Two stając się katastrofą obudzoną, w której dwie główne postacie to ohydne lesbijki lub trans, które nienawidzą ludzi i nieustannie opierają się na ucisku, patriarchacie i białej supremacji.

W każdym razie, gdybym musiał wydać werdykt po raz pierwszy Army of Two, Powiedziałbym, żeby spróbować. Warto zagrać o nowość, ale bardzo podobną 40th Day, wartości powtórki są dość rzadkie. Chociaż przynajmniej 40th Day miał alternatywne do odblokowania ścieżki moralności, które nie są obecne w pierwszej grze.

Werdykt:
TryIt2