Jak był artykuł?

1479903sprawdzanie plików cookieUżytkownik Steam traci dostęp do biblioteki gier po tym, jak Valve Perman-Bani go za „Extreme Racism”
Nowości
9 czerwca 2020

Użytkownik Steam traci dostęp do biblioteki gier po tym, jak Valve Perman-Bani go za „Extreme Racism”

Rosyjski użytkownik Steam przechodzący za uchwyt lcompote został trwale zablokowany w społeczności Steam i nie miał dostępu do swojej biblioteki gier po tym, jak Valve rzuciła w niego młotem za „ekstremalny rasistowski spam”.

W ciągu kilku lat, począwszy od 2017 roku, lcompote (który wymachiwał Parowy pseudonimem prezydenta Trumpa) wygłaszał różne komentarze i krytykował niektóre gry, nie powstrzymując się od tego, jak się czuł.

Możesz zobaczyć cały album zawierający czasy, w których moderatorzy Steam usunęli jego komentarze lub podjęli działania przeciwko jego kontowi, co ostatecznie doprowadziło do trwałego zablokowania, oraz jego niemożność dostępu do wszystkich gier, które nabył na swoim koncie przez lata. Podczas gdy niektóre komentarze moderatora są napisane cyrylicą, komentarze, które napisał w wątkach, są w języku angielskim.

Perma-Banned For Extreme Racism - OAG

Jak widać na zrzutach ekranu, lcompote został głównie upomniany za odpowiadanie innym użytkownikom w wątkach na temat gier, w które grał, począwszy od Pierścień Elysium dzięki Draugen do Counter-Strike: Global Offensive dzięki Dying Light: Bad Blood. Włączenie wulgaryzmów wywołało u moderatorów coś gwałtownego.

Po swoim ostatnim uruchomieniu ze wsparciem Steam, lcompote znalazł się w pojedynku z przedstawicielem wsparcia, i nie tylko trwale zbanowali go ze społeczności Steam, ale także zablokowali mu logowanie do swojego konta lub dostęp do biblioteki gier z powrotem 28 lutego 2020 r.

uciPvDC

Podczas próby zalogowania się na konto Steam pojawia się następujący komunikat o błędzie.

4XCWGCw

Wyjaśnił, że kwestionowanie wsparcia dotyczącego zakazu społecznościowego doprowadziło do stałego zakazu konta, pisząc…

„Jak widać niektóre [komentarze] pochodzą z 2017 r. Najwyraźniej wszystkie one liczą się do dziś i podsumowują jako zakaz”.

To nie był troll ciągle spamujący fora Steam.

To nie był facet na wendecie, który borsukował lub ścigał programistów.

To nie był ktoś, kto spędził cały dzień i noc w społeczności upuszczając ponury język lub wulgarne komentarze.

W ciągu trzech lat powiedział po prostu kilka rzeczy, których obsługa Steam nie lubiła, i postanowił na stałe zabronić mu dostępu do konta z powodu tych komentarzy.

Nie może już grać w żadną z zakupionych gier ani logować się na swoje konto do swoich statystyk lub profilu. Nie może nawet grać w trybie offline, ponieważ musi zalogować się do Steam, aby uzyskać dostęp do trybu offline, a oni zablokowali mu logowanie.

Zasadniczo Valve użyła pewnego rodzaju systemu Kredytu Społecznego, aby go zbanować na podstawie kulminacji jego wykroczeń.

Nie ma wzmianki o Umowa z subskrybentem Steam na temat egzekwowania przepisów związanych z naruszeniami, które skutkują stałym banem. Jedyne, o czym wspominają w związku z zamknięciem konta, znajduje się w sekcji 9, podsekcji „C”, która brzmi…

„Valve może zlikwidować Twoje konto lub dowolną subskrypcję w dowolnym momencie w przypadku, gdy (a) Valve przestanie dostarczać takie subskrypcje ogólnie podobnie usytuowanym subskrybentom lub (b) naruszysz jakiekolwiek warunki niniejszej Umowy (w tym wszelkie Warunki subskrypcji) lub Zasady użytkowania). W przypadku, gdy Twoje konto lub konkretna Subskrypcja zostanie rozwiązana lub anulowana przez Valve z powodu naruszenia niniejszej Umowy lub niewłaściwej lub nielegalnej działalności, nie zostanie przyznany zwrot, w tym żadnych opłat za Subskrypcję ani niewykorzystanych środków w Portfelu Steam. ”

Nawet Postępowanie online Steam w umowie subskrybenta nie ma wzmianki o tym, ile razy możesz zdenerwować moderatora Steam, zanim twoje konto zostanie trwale zablokowane.

W rzeczywistości nie wspominają o tym, co doprowadziłoby do trwałego banowania i / lub utraty dostępu do konta w ogóle ani w kodeksie postępowania, ani w umowie z subskrybentem.

Niektórzy gracze sugerowali, że lcompote pozywa Valve, podczas gdy inni stwierdzili, że to, co zrobili, było nielegalne. Ponieważ jednak użytkownik pochodzi z Rosji, jest to nieco skomplikowane, ponieważ musiałby przejść przez przepisy prawne w celu ochrony konsumentów w Rosji. Niestety rosyjskie cyfrowe ustawy o ochronie konsumentów nie wydają się opisywać spraw podobnych do tego, co Valve zrobiło z tym użytkownikiem Steam, ale być może, jeśli zostanie to zauważone przez władze, można coś z tym zrobić.

Sony zrobiło również coś podobnego do użytkownika PSN, kiedy zabronili mu dostępu do jego własnej biblioteki cyfrowej na PlayStation 4, ponieważ twierdzili, że używa „mowy nienawiści”. To dość przerażające, aby pomyśleć, że wyrażanie swojej opinii na forum publicznym, które w niewłaściwy sposób obraża pracowników korporacji, może spowodować utratę pełnego dostępu do cyfrowej biblioteki gier, a jednak oto jesteśmy.

[aktualizacja:] lcompote skomentował swoje plany walki z zakazem Steam, pisząc…

„Tylko po to, by dać wszystkim pełny kontekst. Dostałem 3 miesięczny ban społecznościowy w sierpniu (post Ion fury ). Powołując się na moje prawa i prawo rosyjskie (ustawa o ochronie praw konsumentów. Nie mają prawa narzucać przepisów dotyczących mowy, kiedy sprzedają licencję lub produkt) do supportu, doprowadził do jednomiesięcznego zakazu kontaktowania się z supportem. Następne w lutym 1 kolejne komentarze doprowadziły do ​​rocznego zakazu społeczności. Idąc wesprzeć i ponownie obgadać moje prawa i rosyjskie prawo, dali mi permanentny zakaz społeczności i 2 miesiąc kontaktu z obsługą. robiąc to, niektóre wsparcie Steam zagroziło mi, że wyłączę moje konto, jeśli nadal będę im przeszkadzać. Użył mojego prawdziwego imienia i nazwiska, którego nigdy nie podałem, oprócz płatności za formularz wizowy. Więc każdy w Valve aż do karalucha ma dostęp do tych informacji. Nie jest to zgodne z ich policją prywatności ani rosyjskim prawem. Oczywiście nie przestałem, więc wyłączyli moje konto.

O tak, pozywam firmę. Zgłosiłem się już do rosyjskiego organu nadzoru, który zajmuje się ustawą o ochronie praw konsumentów. Poczekam do zakończenia recenzji. To powinno o to zadbać na poziomie państwa. Grzywny czy cokolwiek.

Następnie wyślę do firmy zawiadomienie o nielegalnym działaniu. Jeśli nie zaakceptują moich żądań przywrócenia konta, rekompensaty i zmiany zasad zgodnie z rosyjskim prawem, pozwę ich do sądu. Na dokładkę rzucę pomysł francuskiego sądu na odsprzedaż posiadanych przez ciebie produktów. Również fakt, że aktualizują swoją umowę Steam i nie mogą odmówić, jeśli nie chcesz stracić gier.

Rosyjskie prawo ochrony praw konsumentów działa tutaj jak magia. Używałem go wiele razy wcześniej. To jedyna rzecz, która działa poprawnie w tym kraju hahaha Żadna firma nie może narzucać przepisów dotyczących mowy przy sprzedaży licencji i produktu. ”

(Dzięki za wskazówkę Ruski)

Inne wiadomości