Army Of Two: The 40th Day Retro Review: Manly Co-op Game From A Bygone Era

Przegląd 40-dniowy Army of Two

Tytuł: Army of Two: The 40th Day
Gatunek: Third-Person Shooter
Gracze: 1-2 (kooperacja online lub podzielony ekran)
platformy: Xbox 360, PS3
Deweloper: EA Montreal
Wydawca: Electronic Arts
Data wydania: Stycznia 12th, 2010

Naprawdę już ich nie robią. Jak niektórzy z was wiedzą, wróciłem do grania i recenzowania starszych gier, ponieważ prawie każdy nowy tytuł AAA jest wypełniony pozaziemską degeneracją i lewicową propagandą. Teraz, gdy nie mam nic dobrego do powiedzenia Army of Two: The 40th Day, która jest kontynuacją wyjścia z 2008 roku Army of Two, Mogę z łatwością powiedzieć, że jest to strzelanka trzecioosobowa wypełniona testosteronem, która siedzi w domu jako przyzwoita (jeśli nie umiarkowanie zabawna) Gears of War klon, który wyłonił się w czasach świetności brązowo-szarego monopolu paletowego.

Historia praktycznie nie istnieje, a większość gry jest niewiele więcej niż powodem, dla którego zespół artystyczny dosłownie wysadził Szanghaj i wyburzył budynki po lewej i prawej stronie, jednocześnie wykorzystując ich wewnętrzną zatokę Michael Bay, ale wszystko to działa jak impet, aby dać graczom powód do przebrania się za dwóch zahartowanych najemników o imionach Tyson Rios i Elliot Salem.

Army of Two: The 40th Day

Plusy:

+ Męska gra z dwoma najemnymi badassami
+ Przyzwoite opcje dostosowywania broni
+ Stłumienie ognia jest niezbędne do taktycznego flankowania
+ Wróg AI próbuje naciskać na ciebie z wielu stron
+ Wróg AI może pomóc własnym poległym towarzyszom
+ Dużo wybuchów i testosteronu
+ Brak treści Social Justice Warrior BS lub pozowanych treści

Wady:

-Krótka długość gry około 6 godzin
- Historia nie ma sensu
- Główny złoczyńca wcale nie jest rozwinięty
- Wybór broni jest rzadki
-Poziomy są dość liniowe
- Szybkość klatek spada poniżej 30 klatek na sekundę podczas ciężkich pożarów
-Zablokowany kilka razy podczas drugiej rozgrywki

Army of Two: The 40th Day - wybory

Lekka historia, ciężka akcja

Fabuła koncentruje się wokół Riosa i Salema, którzy muszą wyłączyć niektóre lampy ostrzegawcze w Szanghaju wraz z trzecim najemnikiem, którego możesz uratować lub zabić. Wszystko idzie szybko na południe, a Salem i Rios utknęli w Szanghaju, podczas gdy grupa najemników znana jako The 40th Day, prowadzona przez tajemniczego generała Jonasza, siała spustoszenie w całym mieście. Sednem gry są Salem i Rios, wraz ze swoją opiekunką Alice Murray, próbą ucieczki z Szanghaju i żelaznym uściskiem najemników 40-tego Dnia.

Gra rozpoczyna się w dowolnym miejscu od sześciu do ośmiu godzin, w zależności od poziomu umiejętności. Rozciąga się na kilka rozdziałów, które prowadzą duet przez różne części Szanghaju, w tym rozdarte wybuchowymi alejkami, spustoszone szpitale, wydmuchane zoo, centrum handlowe działające jako stacja satelitarna, zajęty port i świątynię zamienioną w baza wojskowa.

Wspomniane „moralne” wybory pojawiają się rzadko w grze, czasem otwierają przed tobą nowe opcje broni, innym razem zamykają opcje broni. Ze względu na naturę tych wyborów twórcy EA Montreal zaprojektowali je tak, aby gracze byli zachęcani do kilkukrotnego przejścia historii, aby podejmować różne decyzje, odblokowywać nowe bronie, a także zdobywać nowe ulepszenia i części.

Army of Two: The 40th Day - White Tiger

Wybory moralne sprzyjają odtwarzaniu

Jest to przyzwoita zachęta, aby zachęcić do grywalności, nawet jeśli większość wyborów ma głupie wyniki lub tak naprawdę nie wpływa na ogólny kierunek gry, który znacznie oszczędza do samego końca. Są też tylko dwa zakończenia, więc nie jest tak, że istnieje nieskończona ilość możliwości.

Mięso z Army Of Two: 40 dzień ma podzielone poziomy strzelania z perspektywy trzeciej osoby, w których dwóch graczy może połączyć siły w trybie online lub na lokalnym podzielonym ekranie i wspólnie pokonać wrogów.

Niestety impuls do postępu w grze jest w najlepszym razie niepewny.

Twoim głównym celem jest przede wszystkim przechodzenie od jednego scenariusza do drugiego podczas niszczenia żołnierzy / najemników 40-tego dnia. Po drodze będziesz mieć możliwość uwolnienia chińskich cywilów od 40 dnia, co nagrodzi cię punktami moralności. Jedyne, co się zmienia, to to, że pod koniec gry, jeśli twoja ocena moralności jest wystarczająco wysoka, niektórzy ocaleni cywile wezmą broń i pomogą ci zaatakować twierdzę Jonasza.

Army of Two: The 40th Day - The Doc and the Boy

Możesz osiągnąć punkty moralne, albo ratując wspomnianych cywili przed egzekucją, albo zatrzymując żołnierzy wroga, rozbrajając ich i przywiązując. Podobało mi się to, jeśli udało ci się rzucić wrogów na ziemię, możesz im powiedzieć, żeby rzucili broń i kazali innym pobliskim żołnierzom się poddać. Przypomniało mi to Eidosa Resevoir Dogs na OG Xbox i PS2, gdzie możesz nakazać policji lub strażnikom wycofanie się, chwytając i grożąc cywilnemu zakładnikowi.

Niestety w Army of Two: The 40th Day wzięcie zakładników nie zawsze działa, a czasami, gdy chwytasz wrogów, jego kumple otwierają ogień i zabijają członka drużyny lub pobliskich cywilów. Nie wiem, czy gra się popsuła, czy sztuczna inteligencja była po prostu wybredna, ale funkcja wzięcia zakładników nie była tak solidna i niezawodna, jak powinna, zwłaszcza że często powodowała, że ​​wrogowie strzelali dziko, nawet jeśli próbowałeś je złapać.

Jeśli próba gry w dyplomację nie jest twoją filiżanką herbaty, nie przejmuj się. Gra rozpieszcza cię niezliczoną ilością okazji, by po prostu rzucić się na wrogów i zniszczyć wszystko w zasięgu wzroku.

Army of Two: The 40th Day - skrzynia na broń

Naśladując Gears Of War

Walka składa się ze standardowych pułapek taryfowych innych osób trzecich Gears of War klony. Możesz biegać, ściskać ściany, lepić barykady sięgające do pasa, strzelać na oślep, precyzyjnie celować, strzelać, atakować wrogów w zwarciu lub złapać ich, jeśli zbliżysz się wystarczająco blisko.

Jeśli miałem problem z mechaniką walki, to aby użyć drugorzędnej funkcji karabinu, takiej jak granatnik lub strzelba, należy podnieść koło broni za pomocą trójkąta, a następnie podkładkę kierunkową broni włączyć lub wyłączyć drugą funkcję. To była bardzo kłopotliwa implementacja w porównaniu do innych gier, zwłaszcza takich jak Bad Company 2 gdzie właśnie dotknąłeś padu cyfrowego, aby przełączyć się na dodatkową funkcję broni.

Aby pomóc nieco rozdzielić Army of Two z innych strzelanek z perspektywy trzeciej osoby masz takie rzeczy, jak miernik agro, w którym gracz może pochłonąć agro, strzelając do wrogów i przyciągając ich uwagę. Jest to przydatne, gdy pozwala drugiemu graczowi przekraść się za wrogami lub oskrzydlić ich z boku. Miernik agro jest wizualizowany zarówno jako miernik, jak i efekt płomienia dla gracza, który jest „gorący” z agro, lub jako upiorna gaza dla gracza, który nie ma agro.

Army of Two: The 40th Day - Infiltration

Gracz bez aggro ma możliwość przekradania się i wykonywania zabójstw z ukrycia, co działa szczególnie dobrze, jeśli masz uzbrojoną broń wyciszoną. Możesz czasem udawać, że się poddajesz i szybko dobierasz wroga, jeśli zbliży się zbyt blisko. Alternatywnie, jeśli masz zbyt dużo agro, możesz udawać swoją śmierć, stukając razem lewym i prawym zderzakiem, co zmusi uwagę wroga do drugiego gracza, co działa dobrze, jeśli masz zamiar umrzeć i musisz pozbądź się ciepła.

Jeśli chodzi o broń… gra ma kilka garści broni i materiałów wybuchowych do wyboru, ale ogólna oferta jest znacznie cieńsza, niż się spodziewałem.

Na przykład w grze są tylko trzy pistolety, G18, Type 77 i Desert Eagle. Bez rewolwerów, bez beretty 9 mm, bez FN-Seven, bez pistoletów .45 lub odmian 1911. Co najmniej przygnębiające.

Army of Two: The 40th Day - Tacky

Personalizacja broni

Przyczyną rzadkiej pamięci podręcznej broni jest fakt, że przerobili oni wszystkie zasoby sztuki Army of Two: The 40th Day od podstaw. Rios i Salem nie tylko otrzymali wszystkie nowe modele (i znacznie lepszych aktorów głosowych), ale także broń została zmieniona. Wyobrażam sobie, że krótki cykl rozwojowy trwający zaledwie dwa lata sprawił, że zespół zaczął się starać, aby wyciąć wiele z tego, co mogli planować w grze, biorąc pod uwagę, że od zera z nowymi zasobami prawie przypomina tworzenie zupełnie nowej gry od podstaw -w górę.

Z drugiej strony każdy z pistoletów można wyposażyć w różne tłumiki lub modyfikacje wylotowe, a także szeroką skrzynkę przeważnie ohydnych wątków, od podstawowych wojskowych osłon moro po groszki lub wzory zebry. Wątki są bardziej zróżnicowane niż to, co dostajesz w oryginale Army of Two, ale nie są tak fajnie wyglądające. Na przykład brakuje im specjalnych rycin lub specjalnie dostosowanych uchwytów z poprzedniej gry, przez co wzory broni wydają się nijakie i pozbawione inspiracji w kontynuacji.

Istnieją trzy kategorie wyposażenia: broń podstawowa, broń dodatkowa (pistolety) i broń specjalna. Specjalne bronie obejmują karabiny snajperskie i broń wybuchową, takie jak granatnik RPG-7 lub MK lub pięć różnych karabinów snajperskich.

Army of Two: The 40th Day - Alice Didn't Make It

Broń specjalna nie oferuje tylu opcji dostosowywania, co inne bronie podstawowe, ale są przydatne na momenty w grze, w których walczysz ze specjalnymi jednostkami wroga, takimi jak silnie opancerzeni strzelcy, grenadierzy, najemnicy mini-działa lub wrogowie miotacza ognia .

Podstawowa broń to miejsce, w którym mięso twojego czasu zostanie poświęcone na dostosowanie broni. Każda nowa broń, którą odblokujesz - wykonując rozdział lub zdobywając diagramy broni rozsypane na różnych poziomach - zazwyczaj doda tę część do smorgasbordu dostosowywania. Więc jeśli odblokujesz M4, otrzymasz wszystkie części M4, w tym kolbę, lufę, odbiornik i kufę.

Jest to prawdopodobnie jedyny obszar w kategoriach broni, który stanowi ulepszenie w stosunku do pierwszej gry, odkąd odblokowano nowe części broni w oryginale Army of Two nie pozwolił na ich stosowanie zamiennie z innymi rodzajami broni.

Army of Two: The 40th Day - The Russian

Możesz także kupić broń z menu, jeśli masz dość dosh.

Każda broń i część broni ma własne statystyki, dzięki czemu możesz mieszać i dopasowywać części, aby stworzyć broń, która najlepiej pasuje do Twojego stylu gry. Jeśli więc lubisz walkę na krótkim dystansie, możesz skoncentrować się na wyposażeniu strzelby, która jest potężna, ale nie ma dobrego prowadzenia. Alternatywnie możesz zmienić AK-47, aby miał dalekosiężne, zadające duże obrażenia zdolności, wyposażając go w długą lufę, wytrzymały tłumik, lunetę i kolbę, aby zmniejszyć odrzut.

Opcje części są nieco zróżnicowane, ale główny problem polega na tym, że większość części dostosowywania jest ograniczona dla każdej kategorii broni, a kategorie broni nie są bardzo obszerne. Tak więc, na przykład, wszystkie części strzelby mogą być używane tylko ze strzelbami, lub wszystkie części karabinów mogą być używane tylko z karabinami, lub części SMG są przenoszone do SMG.

Kilka części można wymieniać niezależnie od kategorii, ale głównie dotyczy to kolb i tłumików.

Army of Two: The 40th Day - Silhed

Brak różnorodności broni

Gdyby było więcej broni i kategorii broni, myślę, że modyfikacja byłaby o wiele bardziej uzależniająca, ale zanim przejdziesz do drugiej rozgrywki, zdasz sobie sprawę, że dostosowanie i ograniczony wybór broni to niewiele więcej. naprawdę utrudnia to, co poza tym było całkiem fajną funkcją. Posiadanie garstki broni dla każdej kategorii oznaczało, że przez większość czasu będziesz trzymać się tego, co działa, a dla starć z bliskiej odległości AA-12 zawsze będzie najlepszym wyborem… gdy nie zawiesza gry.

Wspomniałem wcześniej, że gra została zamknięta podczas drugiej rozgrywki. Stało się to kilka razy i tylko przy użyciu strzelby AA-12. Po raz pierwszy Salem i Rios musieli wykonać odcinek jeden za drugim, w którym odpierali żołnierzy wroga, podczas gdy zostali opuszczeni na dźwigu przez swoją cycatą Azjatkę, Alice.

Gra zamarła po raz drugi podczas ostatniej przerywnika filmowego, w którym przemawiał Jonasz, tuż przed tym, jak gracze mogą dokonać ostatecznego wyboru w grze. Po odtworzeniu segmentów bez AA-12 nie było problemów i gra działała dobrze.

Army of Two: The 40th Day - Jonasz

Szybkość klatek i zamrażanie

Sprawdziłem kilka PlayStation na forach internetowych i okazało się, że inni mieli dokładnie taki sam problem jak ja, a także w podobnych częściach. Nie powiedzieli, jakiej broni używali, gdy gra się zawiesiła, ale po prostu jeden na jednego: prawdopodobnie nie chcesz używać AA-12 podczas sekcji dźwigu lub na ostatnim obszarze, zanim Rios i Salem spotkają Jonaha. Nie wiem dokładnie, na czym polega problem, ale najwyraźniej na PS3 wystąpiły problemy z pamięcią tego pistoletu?

Wydaje się dziwne, że EA pozwoliłoby grze złotej bez naprawiania tak poważnego błędu.

Army of Two: The 40th Day - The Mall

Z drugiej strony gra po prostu słabo spisuje się na PS3, szczególnie w ostatnich dwóch rozdziałach w porcie i świątyni.

Port jest dość do przyjęcia, ale gra często spada poniżej 30 klatek na sekundę. To było jak poddawanie się torturom w Hadesie, ponieważ grałem w tę grę po grze Battlefield: Bad Company 2 on PCoraz odblokowane liczby klatek na sekundę Bad Company 2 z 4x MXAA sprawiło, że gra wyglądała ostro i poruszała się niczym ciepły nóż przez masło. Army of Two: The 40th Day tymczasem ledwo udało się utrzymać 30 klatek na sekundę, a podczas etapu świątynnego czasami staje się nie do zniesienia, ponieważ klatki spadają nie tylko w niskich 20 latach, ale także wpływa na opóźnienie wejściowe, co znacznie utrudniało strzelaniny niż w innym przypadku mieliby FPS bez tankowania.

Army of Two: The 40th Day - The Harbour

Był to jednak powszechny problem epoki. Gry 360, a zwłaszcza PS3 rzadko utrzymywały 30 klatek na sekundę, dlatego podczas Xbox One i PS4 programiści z epoki poświęciliby 60 klatek na sekundę na twardą blokadę 30 klatek na sekundę, co przynajmniej gwarantowałoby, że gry nie spadną mniej niż 30 klatek na sekundę w przeciwieństwie do podskakiwania w tę iz powrotem między 30 klatkami na sekundę a może 45 klatek na sekundę lub 50 klatek na sekundę. Chociaż nie jestem fanem chłopskiej liczby klatek na sekundę, wezmę twardy dysk 30 klatek na sekundę każdego dnia z powodu jąkającego się bałaganu w grze, która spada poniżej standardowych FPS na srebrnym ekranie.

Gdyby to była gra z otwartym światem, myślę, że byłbym bardziej tolerancyjny wobec problemów z częstotliwością klatek, ale Army of Two: The 40th Day to niezwykle liniowa gra oparta na silniku Unreal Engine 3. Większość strzelanin odbywa się na zatłoczonych ulicach, zagraconych skrzyżowaniach lub ciasnych korytarzach. To prowadzi mnie do przekonania, że ​​cykl rozwoju pod koniec gry został skrócony, a zespół nie miał czasu na odpowiednią optymalizację etapu świątynnego na PS3.

Army of Two: The 40th Day - The Temple

Godna wroga AI

Chociaż, w górę i w górę, muszę dawać rekwizyty inżynierom AI znajdującym ścieżkę, aby upewnić się, że wróg jest agresywny i szczery, podejmując inicjatywę wypłukania i zabicia gracza. Są również gotowi ułożyć ogień tłumiący i wybiec i złapać powalonego wroga, jeśli zostaną ranni.

Po zranieniu wrogowie nadal mogą rozdzielać wrogów na postaci graczy i odwrotnie. Jeśli gracz zostanie powalony, może również strzelać do wrogów za pomocą pistoletu jako ostatniego wysiłku w rowie, czekając na wyleczenie lub wykrwawienie. Jeśli powalony gracz nie zostanie wyleczony przed wykrwawieniem, gra jest skończona i będziesz musiał ponownie uruchomić od ostatniego punktu kontrolnego.

Zmusza to graczy do korzystania z pewnej ilości pracy zespołowej i wzajemnego obserwowania się podczas wędrówki po rozdartych wojną ulicach i budynkach Szanghaju.

Army of Two: The 40th Day - mała pomoc

Podział ekranu na ratunek

Istnieje również tryb versus, w którym możesz grać przeciwko innym graczom online, lub tryb bonusowy Ekstrakcja, który działa jako swego rodzaju tryb Hordy, ale powodzenia w znajdowaniu ludzi, którzy nadal grają w dziesięcioletnią grę taką jak ta online.

Ogólnie myślałem Army of Two: The 40th Day było w porządku. Czy zagrałbym to jeszcze raz? To losowanie. Nadal wolę Gears of War 2 jako ostateczne doświadczenie kampanii kooperacyjnej. Mój największy problem z Army of Two's historia była taka, że ​​motywacje Jonasza nie zostały wyjaśnione do samego końca gry, więc twoją główną motywacją do zaangażowania się w wroga i grania w grę jest wydostanie się z Szanghaju.

Fabuła zyskuje praktycznie zerową spójność lub spójność aż do ostatniego etapu, co sprawiło, że całość wydawała się ogromnym marnotrawstwem. Powody, dla których Jonah przeprowadził atak na Szanghaj, są dość płytkie. Gdyby był pionkiem o wiele bardziej złowrogiego wroga, który bankrutuje 40-go Dnia, mogłoby to sprawić, że historia stała się bardziej przekonująca, ale ogólnie rzecz biorąc, zostawiłem drapiąc się w głowie, próbując dowiedzieć się, skąd Jonah otrzymał wszystkie fundusze i dlaczego konkretnie w Szanghaju?

Army of Two: The 40th Day - Szanghaj pod oblężeniem

W każdym razie, pomimo wad gry, wciąż jest o ligę lepsza niż jakakolwiek flaczka AAA, którą mamy obecnie. Rios i Salem są twardymi twardymi facetami, którzy nie boją się dokonywać trudnych wyborów. Wyglądają jak przeklęte bzdury i mają osobowości do siebie pasujące. Pogawędka między nimi w trakcie gry jest zabawna i żartobliwa, mimo że ogólnie brakowało historii.

Ale przynajmniej główni bohaterowie nie są chłopcami sojowymi, lecz są pełne testosteronu. Wybór broni jest co najmniej fajny, mimo że jest rzadki, istnieje klasyczna możliwość odblokowania Kody oraz kilka alternatywnych kostiumów dla bohaterów. Jest to rodzaj gry, w którą możesz grać z kumplem przez weekend przy kilku piwach.

Werdykt:

TryIt2