Shawn Layden uważa, że ​​hity nowej generacji z dużymi budżetami napotkają problemy

Były dyrektor PlayStation Shawn Layden niedawno rozmawiał na Gamelab Live z Deanem Takahashim z Venturebeat (facetem, który nie mógł przejść Cuphead's samouczek), w którym Layden wyraził swoje przekonania na temat potrójnych gier nowej generacji z rozległymi otwartymi światami oraz o tym, jak najprawdopodobniej skończy się w sytuacji „rozdętych budżetów i mniejszego zwrotu”.

W nowym raporcie strony internetowej gamerant.com, dowiadujemy się, że Layden chce, aby ceny podstawowych gier wzrosły (z 59.99 USD do czegoś wyższego). Jednak gracze słusznie zbojkotują tę decyzję - pomimo tego, że większość firm wciąż zbiera pieniądze od ludzi za pośrednictwem DLC, karnetów sezonowych i innych specjalnych edycji nowej gry. Jego alternatywą dla tej sytuacji jest obniżanie skali dużych gier i opracowywanie krótszych / tańszych doświadczeń.

Jednak Layden rozpoczął swoją przygodę z grami nowej generacji, uderzając o ścianę, mówiąc Takahashi, że „koszty rozwoju i zwrot” obecnej generacji nie kończą się dobrze dla następnej generacji:

„Nie sądzę, że w następnym pokoleniu możesz wziąć te liczby i pomnożyć je przez dwa, i sądzę, że możesz rosnąć. Myślę, że cała branża musi usiąść i powiedzieć: „W porządku, co budujemy? Jakie są oczekiwania publiczności? ”

Layden tłumaczy następnie, że wydawcy i programiści muszą skrócić się w stosunku do 50-60 godzinnego limitu rozgrywki i dążyć do uzyskania niższej liczby, aby uzyskać coś lepszego z następną generacją:

„W każdej grze przygodowej trudno jest strzelać do 50-60-godzinnego kamienia milowego rozgrywki. Ponieważ osiągnięcie tego będzie o wiele droższe. I w końcu możesz zamknąć niektórych ciekawych twórców i ich historie z rynku, jeśli jest to rodzaj progu, który muszą spełnić… Musimy to przewartościować ”.

Powiedziawszy to, Layden wyciąga typową kartę „nowe gry stają się zbyt drogie” i sugeruje, że gracze powinni płacić więcej za gry trzyosobowe:

„Od początku mojej działalności minęło 59.99 USD, ale koszty gier wzrosły dziesięć razy. Jeśli nie masz elastyczności w punkcie cenowym, ale masz dużą zmienność w linii kosztów, model staje się trudniejszy. Myślę, że to pokolenie zobaczy zderzenie tych dwóch imperatywów.

[Rozwój AAA] nie będzie tańszy niż obecna generacja gier. Sztuka 4K, HDR i tworzenie światów nie jest tanie. ”

Jednak Layden proponuje, że jeśli gracze nie zapłacą dodatkowo za gry z zakresu sprawiedliwości społecznej wypełnione propagandą w bieżącym roku, usterkami i innymi problemami znalezionymi w grach sprzed dziesięciu lat, uważa, że ​​programiści powinni dokonać zmian:

„Więc jak możemy na to spojrzeć i powiedzieć: czy jest inna odpowiedź? Zamiast spędzić pięć lat na tworzeniu 80-godzinnej gry, jak wyglądają trzy lata i 15-godzinna gra? Jaki byłby koszt tego? Czy to jest gardło?

Layden, rzucając swoje osobiste preferencje na stół, mówi, że chciałby, aby gry wideo powróciły do ​​formatu trwającego od 12 do 15 godzin:

„Osobiście, jako starszy gracz… Z przyjemnością powrócę do 12–15 godzinnej gry [AAA]. Najpierw ukończyłbym więcej gier i tak jak dobrze zredagowany fragment literatury lub filmu, patrząc na dyscyplinę, która mogłaby dać nam ściślejsze, bardziej przekonujące treści.

„Chciałbym, aby powrócił do tego biznesu”.

Co powiesz na to, co myślisz o myślach Laydena i planujesz otaczać gry triple-A nowej generacji?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.