Emocje Twitcha cenzury Simp za bycie „prześladowaniem”

Twitch

Cenzura, przed którą wszyscy ostrzegamy, zwykle jest ignorowana, dopóki nie uderzy w osobę, która stale głosi, że „nie ma porządku obrad!”. Oczywiście w przypadku firm Big Tech, takich jak Twitch.tv, cenzura jest po prostu częścią kultury na tej platformie, tak bardzo, że nie można już nawet używać emotikonów „simp”, ponieważ platforma oznaczyła ją jako „ dokuczanie". Zarówno duże, jak i małe streamery Twitcha są atakowane przez cenzurę i teraz narzekają na to w mediach społecznościowych.

Kotaku napisał artykuł 8 maja 2020 r., w którym podkreślił niektórych streamerów, którzy zostali dotknięci cenzurą, zamieszczając na Twitterze tweety i informując odbiorców o emotikonach, które nie są już dozwolone na platformie.

W wiadomości e-mail Twitch powiedział Kotaku…

„Nasze wytyczne dla społeczności zabraniają nękania, w związku z czym odmawiamy emotikonów, które mają na celu znęcanie się lub poniżanie innych lub mogą być niewłaściwie wykorzystywane do takich zachowań”.

To skłoniło TheQuartering zrobić film o cenzurze, ponieważ widzimy coraz więcej form ekspresji, które nie są zgodne z ciągle zmieniającą się ortodoksją lewicy regresywnej.

Inne terminy, których wiele osób używa do podkreślania opóźnień, prostaków, zwyrodnień i dziwek, zostały również zakazane na różnych platformach społecznościowych, takie jak słowo „thot”, które może teraz skutkować tobą zbanowany na Twitterze za używanie tego słowa.

Spodziewaj się, że bardziej popularne obelgi i emotikony znajdą się na niegrzecznej liście Twitcha, gdy firma tego nie zrobi.

Spodziewaj się także centrystów biegać w obronie Twitcha, co zwykle robią za każdym razem, gdy wzrasta cenzura Big Tech. Prowadzą grę ekwiwalentną i zwrotną, próbując uzasadnić, dlaczego więcej słów należy cenzurować, zbanować lub powrócić do paradoksalnego stwierdzenia „wolność słowa nie oznacza wolności konsekwencji”, co zwykle oznacza, że ​​nie obsługują wolności słowa jeśli wspierają osoby tracące pracę, domy i środki do życia za korzystanie z wolności słowa. Ale tego należy się spodziewać od apologetów cenzury.

(Dzięki za wskazówkę dotyczącą aktualności Tim At Where)