Recenzja Retro Rise Of Argonauts: kryzys tożsamości

Recenzja Rise of Argonauts

Tytuł: Powstanie Argonautów
Gatunek: Przygoda
platformy: Xbox 360, PS3, PC (Oceniony)
Deweloper: Liquid Entertainment
Wydawca: Codemasters
Data wydania: Grudnia 12th, 2008

Liquid Entertainment and Codemasters ' Powstanie Argonautów była jedną z gier typu cash-in, które pojawiły się podczas szaleństwa 60 $, w którym wszyscy i ich matka uważali, że ich tytuł jest wart wysokiej ceny wejścia, nawet jeśli wyraźnie nie byli warti ceny wywoławczej.

Największym problemem jest to, że gra ma poważny kryzys tożsamości.

Przedstawiona jest jak wielka gra akcji RPG, historia jest tak skonstruowana, jakby to była ta 20-godzinna przygoda, a sekwencja otwierająca sprawia wrażenie, że będzie to non-sto hack-and-slash. Jednak nie jest to żadna z tych rzeczy.

Powstanie Argonautów to sześciogodzinna gra z historią, która jest napisana większa i lepsza niż to, co mogą się równać z pętlami rozgrywki, w wyniku czego można zobaczyć, gdzie zmieniono pisarzy, i wydarzenie, które wydaje się być niskobudżetową sprawą tanio zmontowaną z mlekiem nic nie podejrzewający graczy o swoje pieniądze z portfeli.

Powstanie Argonautów

Plusy:
+ Kobiece wzory
+ Jiggle fizyka dla piersi
+ Charakteryzacje
+ Potencjał historii

Neutralny:
▪ Mechanika walki
▪ aktorstwo głosowe

Wady:
-Grafika
Animacje twarzy
Odmiana wroga
-Długość gry
Struktura gry
-Nie dość bitew

Budzenie: Jakoś jeszcze w 2008 roku czarne płukanie było rzeczą. Dedal został wypłukany na czarno, aby być wynalazcą, który stworzył skrzydła Ikara. Poza tym gra jest wolna od przebudzenia i zapewniają, że wszystkie pisklęta wyglądają jak palące.

Powstanie Argonautów

Jason's Quest

Historia opowiada o Jasonie, który wyrusza na poszukiwania Złotego Runa po tym, jak jego żona Alceme została zabita na samym początku gry. Jason próbuje rekrutować ochotników do swojej misji, gdy podróżuje na trzy różne wyspy, aby ukończyć wizję Wyroczni i odzyskać Złote Runo.

Pod względem koncepcyjnym gra bierze klasyczną grecką opowieść i tchnie w nią wiele życia, rozwijając pewne postacie (z wyjątkiem może Herkulesa, który wydaje się mieć anatomię odzwierciedloną po rysunkach Roba Liefelda i o takiej samej głębokości postaci jak płytka studnia) i nadając wymiar niektórym opowieściom, z których Sofokles i Homer byliby dumni.

Powstanie Argonautów

Tutaj gra osiąga najwyższe punkty. Zaczyna się tak, jakby Jason wybrał się na tę wielką przygodę, aby przywrócić swoją żonę po tym, jak zostali zaatakowani przez grupę od dawna uważaną za martwych znaną jako Blacktongues.

Niewiele wiedzą, że wujek Jasona spiskował przeciwko niemu, aby wziąć Ioclusa dla siebie i współpracował z Hekate, aby przywrócić Blacktongues do mocy za pomocą czarnej magii, napędzanej krwią Prometeusza i Epimetheusa, którzy byli związani w cuchnących okopach Tartaru.

Jason ma za zadanie zebranie bogów bogów, aby mógł udać się do Tartaru, aby odzyskać Złotą Runę i zabrać swojego umiłowanego Alceme z martwych, a także położyć kres powstającej armii Czarnego Języka.

Powstanie Argonautów

Godny główny bohater

Wiedząc mądre, biorą dawne greckie opowieści i rzucają na nich fajny obrót, który nie tylko ma sens, ale sprawia, że ​​chcesz zobaczyć i dowiedzieć się więcej. To rodzaj adaptacji, która stworzyłaby fantastyczną trylogię filmów, zanim Hollywood się obudzi.

Jason, bardziej niż inni, jest przedstawiany jako honorowy, prosty biały mężczyzna z uczciwością do oszczędzenia. W dzisiejszych mediach absolutnie nie otrzymujemy takich bohaterskich postaci, zwłaszcza gier AAA. Wiele z tego ma związek z faktem, że na początku gry bogowie powierzają Jasonowi wykonanie jego zadania w celu uhonorowania ich cnót po drodze; w ten sposób, gdy zdobywa chwałę i próbuje ożywić swoją żonę, oddaje hołd bogom i przywraca wiarę w nich przez całą podróż.

Jest łodzią na całe dobro, które widzą w człowieku, pomimo wielu trudności i strat, które napotyka po drodze. Bardzo dobrze zilustrował sposób, w jaki Kapitan Ameryka był podczas Marvel Cinematic Universe, który z pewnością spodobałby się ludziom szukającym inspirujących postaci do rajdu.

Powstanie Argonautów

Brakuje pętli rozgrywki

Szkoda, że ​​jego postać zmarnowała się w tak płytkiej grze.

Powstanie Argonautów w rzeczywistości nie ma zbyt dużego mięsa w kościach… wszystko, co ma, to przeciętny system walki. Nie ma innej rozgrywki poza tym.

Wiem, że to brzmi śmiesznie, ale to prawda.

Nie ma mini-gier, pojazdów, lotów, specjalnych mechaników.

Większość gry jest wyłożona, a Jason biegnie tam i z powrotem po liniowych środowiskach rozmawiając z postaciami niezależnymi.

Bitwy występują rzadko na każdej z trzech głównych wysp i dopiero w finale gry można w końcu uzyskać non-stop hack-and-slash.

Co robisz przez większość czasu? Cóż, biegnij tam iz powrotem, rozmawiając z NPC, którzy powiedzą ci zadanie porozmawiania z innymi NPC lub walcz z kilkoma wrogami, zanim przejdziesz do kolejnej misji o podobnej naturze.

System dialogowy pozwala jednak na podejmowanie wielu decyzji, ale większość decyzji przynosi puste rezultaty. Tylko kilka razy w trakcie gry możesz spotkać się z dialogami, w których możesz naprawdę zepsuć się, na przykład podczas debaty z Phaedonem lub jednej lub dwóch rozgrywanych w Mykenach i na Argo z Panem i Achillesem. Poza tym wybory dialogowe wpływają tylko na punkty zdobywane za umiejętności.

Powstanie Argonautów

System umiejętności godnych pochwały

Drzewo umiejętności jest właściwie bardzo dobrze zrobione, jeśli chodzi o sposób zdobywania punktów.

Zasadniczo każde osiągnięcie, które osiągniesz w grze, służy jako patronat jednemu z czterech bogów: Apollo, Atenie, Hermesowi i Aresowi.

Chciałbym, żeby więcej gier miało taką konfigurację Powstanie Argonautów ponieważ robienie prostych rzeczy, takich jak pomaganie NPC, zabijanie 50 wrogów lub używanie pewnej broni kilka razy, lub wybór pewnego rodzaju dialogu, da ci punkty, które można wykorzystać w celu patronowania bogom.

W większości gier zdobywanie osiągnięć jest bezcelowe, ale tutaj musisz to zrobić, ponieważ możesz je zamienić na poziomy umiejętności, które z kolei odblokowują nowe ruchy specjalne lub zwiększają obronę Jasona i jego towarzyszy lub siłę ataku.

Teraz gra nie ma statystyk ani systemu RNG. Nie będziesz min / maxing lub łączenie określonego sprzętu do walki z określonymi wrogami.

To nie jest taka gra.

Niemal każdy nowy sprzęt, który odblokujesz, jest lepszy niż ostatni element wyposażenia, który jest zarówno dobry, jak i zły. Dobrą stroną jest to, że sprawia, że ​​jesteś silniejszy, ale wadą jest to, że jeśli nie podoba ci się wygląd niektórych przedmiotów, utkniesz z nim, chyba że chcesz obniżyć standard i założyć lepszą zbroję kosztem utraty specjalnej cechy lub zdolności.

Powstanie Argonautów

Odblokowywanie nowego sprzętu

Widzisz, w miarę postępów i zdobywania nowego ekwipunku, zazwyczaj pochodzą one z jednej z boskich mocy z drzewa umiejętności automatycznie aktywowanych. Możesz mieć miecz, który automatycznie dodaje błyskawice do twojej broni, jeśli wykonasz określoną liczbę kombinacji podczas bitwy, lub część zbroi może dodać wabik uników, gdy wróg zaatakuje.

Oznacza to, że jeśli nie kupiłeś tych umiejętności z drzewa umiejętności, nie musisz już tego robić, jeśli twój sprzęt to dla ciebie robi.

W przeważającej części sprzęt Jasona wygląda całkiem fajnie. Szczególnie podobała mi się ulepszona zbroja Daedalus stworzona dla Jasona podczas gladiatorów. Wyglądało to źle.

Szkoda, bo tak naprawdę nie możesz walczyć tak często, jak powinieneś.

Jak wspomniano, bitwy są rzadko rozproszone w trakcie gry. Na przykład na Mykenach naprawdę walczysz tylko podczas prób gladiatorów, a tam są tylko dwa segmenty. Próby przebiegają na wielu etapach, ale trwają od godziny do rozmowy.

Wygląda na to, że walki szybko się zakończyły. To nie tak, że spędzasz pół godziny przemierzając fajne otoczenie i walcząc z wrogami jak w Devil May Cry or Bayonetta. Istnieją tylko dwa segmenty, w których ma to miejsce, w Tartarze i na samym końcu, gdy szturmujesz Ioclus.

Powstanie Argonautów

słabe Bosses

Walki z bossem są również bardzo krótkie i niezapomniane.

Achilles jest bossem, który ostatecznie dołącza do twojej misji, a jego walka zaczyna się trudna, dopóki nie poznasz jego wzoru, a następnie stanie się niezwykle łatwa.

Poza tym jedynymi dwoma bossami, którzy sprawili mi kłopoty, byli w Tartar i Pelias. Walka z Tartarem nie była taka trudna, po prostu - po raz kolejny - nie znałem jego wzoru i umarłem kilka razy.

Pelias był trudny tylko dlatego, że na początku nie miałem pojęcia, co zrobić, ale kiedy zorientowałem się, że musisz zablokować jego wiązkę laserową, aby usunąć jego tarczę, stało się to bardzo łatwe.

Nadal nie rozumiem trzeciej części walki Pelias. Szturchnąłem go włócznią kilka razy, a on umarł, mimo że miał podniesioną tarczę, ale nie jestem nawet pewien, czy to miało się wydarzyć, czy gra się zepsuła.

Powstanie Argonautów

Przeciętna walka

Innym problemem związanym z walką w grze było to, że pomimo tego, że była tak rzadka, nie była nawet taka świetna.

Byłoby inaczej, gdyby był tak dynamiczny lub tak filmowy jak Prince of Persia: Sands of Time trylogia, z dużą ilością wyraźnie widocznych ciosów mieczem i mechaniki unikania.

Część problemu z Powstanie Argonautów jest to, że pola kolizji dla aktorów postaci są naprawdę duże, więc czasami trudno jest ocenić, jaki jest odpowiedni dystans do uderzenia przy użyciu określonej broni.

Sytuacja jest jeszcze gorsza w przypadku tarcz, w których skrzynki zderzeniowe są jeszcze większe, ale wykrywanie trafienia jest czasami niespójne, szczególnie w przypadku włóczni, więc tworzy sytuacje, w których wygląda na to, że Jason i jego wrogowie jeżdżą na łyżwach wokół siebie i ich niewidzialne pudełka wyglądają na otwarcie. Rzadko też czuje się satysfakcjonująco zabijanie wrogów włócznią, chyba że otrzymujesz natychmiastowe zabójstwa lub rzucasz włócznią jak oszczep. Brak przycisku skoku lub skaczących uderzeń również zmniejsza atrakcyjność walki.

Czuje się jednak satysfakcjonująco, gdy maczuga połączy się i rozbije tarczę wroga lub uderzysz go zadając cios.

Wygląda również całkiem fajnie, gdy przechodzi w zwolnione tempo, gdy używasz błyskawicznego ciosu mieczem, aby przeciąć wroga na pół.

Powstanie Argonautów

Chciałbym tylko, żeby blok i kontry nie były tak rozzłoszczone.

Próba poruszania się po polach postaci w celu znalezienia właściwej pozycji, aby wykrywanie trafień działało tak, jak powinno, jest nieporęczne i odbiera przepływ walki. Nie jest wcale gładka ani płynna, a - jak wspomniałem powyżej - na pewno nie masz takich kinowych bitew, jakie można znaleźć w innych grach.

Wszystko wygląda nieporadnie i nieładnie.

To także ogromny wstyd, ponieważ niektóre elementy wyposażenia Jasona wyglądają raczej wykwintnie i można powiedzieć, że zespół artystyczny naprawdę chciał złożyć hołd klasycznej greckiej architekturze i estetyce.

Powstanie Argonautów

Grafika spada na płasko

Ale innym problemem jest to, że grafika po prostu nie jest taka świetna.

Modele postaci nie są złe, a tekstury działają na niektóre przedmioty są przyzwoite. Otoczenie wygląda jednak dość okropnie, a wstępnie upieczone oświetlenie jest nijakie i pozbawione inspiracji, podobnie jak blokowe wielokątne struktury. W kilku scenach można również zobaczyć szwy tekstur, w których połączono mapy gruntu.

Byłem również zirytowany, że w kilku segmentach, gdzie lekkie strumienie wody znajdowały się na ziemi; widziałeś odbicia w wodzie, ale nie było żadnych efektów rozbryzgowych, gdy Jason i pozostali biegli przez nie.

Gra działała na niezbyt stabilnej wersji Unreal Engine 3, więc gra nie tylko nie miała fantazyjnych funkcji, takich jak właściwe rozproszenie podpowierzchniowe lub dynamiczne renderowanie fizyczne, ale liczba postaci na ekranie była niska, też.

Walczysz tylko z kilkoma przeciwnikami naraz, ale biorąc pod uwagę, że gra często wygląda jak koniec OG OG Xbox, można by się spodziewać, że ekran gry będzie wypełniony po brzegi wrogami, podobnie jak Sega Spartan: Total Warrior, który absolutnie krążył wokół Powstanie Argonautów zarówno pod względem walki, jak i liczby postaci na ekranie, co widać na poniższym zrzucie ekranu.

Było to bardzo rozczarowujące, ponieważ wiele razy myślałem: „Gdzie poszły wszystkie zasoby ?!” Jeśli się uwzględni Powstanie Argonautów na PS3 i Xbox 360 można się spodziewać wielkich bitew armii, ale wydaje się, że ma mniej postaci na ekranie niż potęgi wizualne, takie jak Uncharted 2 or Gears of War 2, pomimo obu gier lepiej wyglądają ligi.

Gra naprawdę potrzebowała również specjalnego filtra cieniującego lub lepszego oświetlenia, ponieważ przez większość czasu wyglądała naprawdę szaro lub nieinteresująco.

w odróżnieniu Prince of Persia, który zadziwiająco ukazał się w tym samym roku, nie ma w tym nic wizualnego Powstanie Argonautów, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ile możesz powiedzieć zespołowi, który zainwestował w to, aby gra wyglądała wyjątkowo.

Ale nie wszystko jest złe Powstanie Argonautów.

Wizualnie niektóre postacie zostały wykonane całkiem dobrze.

Jak wspomniałem powyżej, kobiety wyglądają wspaniale i egzotycznie. Dali im duże, sterczące piersi, które podskakują i podskakują podczas ruchu, a prawie wszystkie pisklęta są ledwo ubrane.

Powstanie Argonautów

Hot Chicks

Większość głównych bohaterek ma na sobie tylko małe, dekoltowe bluzki lub przepaski na biodrach.

W niektórych przypadkach kobiety w ogóle nie mają na sobie majtek, a ubrana w tatuaż Medea pozostawia niewiele wyobraźni.

To szok, że zachodnie studio gier zainwestowało tyle czasu i energii w tworzenie atrakcyjnych postaci - mężczyźni są męscy, a kobiety atrakcyjne.

Powstanie Argonautów

Ponadto niektóre inne projekty postaci są wykonane naprawdę dobrze.

Podobał mi się wygląd Blacktongues i wiele zawiłych szczegółów, które dodali do nich, aby naprawdę je wyróżnić.

Podobało mi się również to, jak zaprojektowali niektóre centaury… w szczególności Nessus.

Miał być mistrzem bestii i legendarnym wojownikiem, a oni absolutnie sprawili, że wyglądał w ten sposób.

Powstanie Argonautów

Ich twarze są zmęczone

Szkoda, bo niekonsekwencja w sztuce naprawdę bolała Powstanie Argonautów ponieważ tak wiele gier opierało się na gadających segmentach.

Mass Effect również dużo rozmawiali, ale upewnili się, że winiety i funkcje dialogowe wyglądają dobrze. Właściwe użycie flary, oświetlenia i kątów kamery pomogło oryginałowi Mass Effect jak najlepiej wykorzystać silnik Unreal w tym czasie i wyróżniać się spośród wszystkiego, co było na rynku.

Tutaj główny bohater Jason miał jedne z najgorszych animacji podczas sekwencji dialogowych, co sprawiło, że bolesne siedzieli. Często cierpiał z powodu rybiej twarzy, w której poruszały się tylko jego usta i prawie nic więcej.

Będąc główną postacią, pomyślałbyś, że jego animacje twarzy byłyby najwyższym priorytetem, ale nie były i żadna z wielu innych postaci. Atalanta i Pan otrzymali przyzwoite animacje twarzy, a ich głos odpowiadał ich wyobrażeniom wizualnym.

Złoczyńcy mieli fajne projekty i byli wystarczająco animowani.

Mina Meduzy była szczególnie dobrze wykonana i pasowała do jej bardzo niepokojąco wyjątkowego wyglądu.

Powstanie Argonautów

Ale dla wszystkich innych był trafiony lub chybiony, a więcej chybił niż trafił.

Fakt, że spędziłeś tyle czasu na oglądaniu i słuchaniu rozmów ludzi, pomyślałbyś, że przynajmniej poprawiliby ten aspekt gry, ale nie.

Zabawne było dla mnie to, że w tej grze wyrocznia stała się loli, co w czasach zachodnich gier byłoby całkowicie słowne.

Rise of the Argonauts - Loli Oracle

Nie warto podróżować

Ale ogólnie rzecz biorąc, w grze brakowało dużo dopracowania, powtarzalności i długości rozgrywki.

Myślę, że to najbardziej boli, ponieważ zespół, który stworzył tę historię, stworzył coś większego i lepszego niż to, co może zapewnić rzeczywista rozgrywka.

Gdyby to było tak długie jak Mass Effecti składał się z większej liczby miejsc i przygód niż tylko spędzenie pięciu z sześciu godzin na zebraniu drużyny (co, jak na ironię, spędziłeś cały Mass Effect 2 robienie), może to mogło być zapamiętane jako coś, co naprawdę wyróżniało się spośród wszystkiego innego na rynku w tym czasie. To nie jest tak, że często dostajemy tego rodzaju gry, lub z oryginalnością cech i umiejętności w nich zawartych Powstanie Argonautów, ale zmarnowano go na tanią grę z gorącymi pisklętami i trudnym do przejścia systemem walki.

Może w którymś momencie w przyszłości firma z Korei Południowej lub Rosji może się zająć Powstanie Argonautów i rozwinąć każdy aspekt, którego Liquid Entertainment nie udoskonalił. Mógłbym tylko wzdrygnąć się na myśl, co zrobiliby amerykańscy, brytyjscy, kanadyjscy lub australijscy zespoły z nieruchomościami; feminizm i mnóstwo propagandy LGBTQIA +, bardziej niż prawdopodobne.

Werdykt: