Sony CEO chce przyjąć „Countermeasures” do uzależnienia od gier

Yoshida PlayStation Addiction

Jak gdyby PlayStation polityka cenzury nie wystarcza, Sony chce zwiększyć zamieszanie i stres już i tak już napiętej i ponurej publiczności, wprowadzając „środki zaradcze” do uzależnienia od gier w odpowiedzi na to, że Światowa Organizacja Zdrowia określiła uzależnienie od gier wideo jako chorobę międzynarodową.

Zgodnie z Mainichi, cytowali prezes Sony Kenichiro Yoshida, który powiedział prasie 22nd, 2019…

„Musimy potraktować to poważnie i przyjąć środki zaradcze” […]

„Wdrożyliśmy już system oceniania (ograniczający graczy według wieku) i podejmujemy działania w oparciu o nasze własne standardy”

To, co Yoshida nawiązuje do „własnych standardów” Sony, to polityka cenzury używali, by karać programistów za cenzurowanie ich gier i usuwanie treści zgodnie ze standardami ideologicznymi, które Sony ustanowiło poza wymaganiami regionalnych rad rankingowych.

To sparaliżowało niektórych programistów do tego stopnia, że ​​Kenichiro Takaki odszedł z Marvelous ze względu na zasady.

Co gorsza, nie mamy pojęcia, jakie mają być te „środki zaradcze”. Według Mainichi Yoshida nie stara się ich wyjaśnić.

Większość ludzi nawet nie uważa, że ​​Światowa Organizacja Zdrowia dodaje uzależnienie od gier wideo do międzynarodowego indeksu chorób. Podobno dodawanie gier jako uzależnienia zachęcony przez Koreę Południową i Chiny.

Różni uczeni napisali listy otwarte odrzucające pogląd, że uzależnienie od gier musi zostać dodane do zaktualizowana baza danych ICD-11, ale WHO i tak zdecydowało się pójść dalej.

Nie wiemy dokładnie, co Yoshida zaplanował dla ekosystemu PlayStation, ale środki zaradcze zapobiegające uzależnieniu są już czymś w Korei Południowej i Chinach w postaci zmilitaryzowanych obozów rehabilitacyjnych, aby pomóc nastolatkom i młodym dorosłym w zerwaniu z grami i Internetem, zgłoszone przez Next Web i Mother Jones.

Inne mniej ekstremalne środki zastosowano również w obu krajach. Korea Południowa ma godziny policyjne dla osób poniżej pewnego wieku, o czym donosi Klinika CGI. Chiny stosują bardziej… zaawansowane technologicznie metody radzenia sobie z ograniczoną ilością czasu spędzanego na grach, dzięki Tencent wykorzystując skanery rozpoznawania twarzy używane przez system kredytów społecznych do rejestrowania i ograniczania ilości czasu, w którym użytkownicy mogą grać w niektóre gry.

Sony posiada już system kontroli rodzicielskiej, więc nie jestem pewien, jak dalece te „środki zaradcze” ograniczą to, co uważa Yoshida za uzależnienie od gier. Ale w związku z już drakońską polityką cenzury nie ma absolutnie nic dobrego z większej cenzury i ograniczeń.

(Dziękuję za informację P (Wszyscy Lolis są Queens) i Animatic)