Ten przegląd War of Mine: Complete Edition Switch - Shock and Awe
Niniejsza recenzja "Wojny o kopalnie"

[Ujawnienie: Przegląd kopia została przewidziana treścią niniejszego artykułu]

Rozpoczęcie przeglądu jest prawie niemożliwe To moja wojna bez odniesienia się do okropnych okoliczności, które doprowadziły do ​​jego istnienia. Fakt, że w każdej wojnie (ale przede wszystkim w nowoczesnej wojnie partyzanckiej) koszty często są ponoszone w nędzy i cierpieniach ludności cywilnej, w jeszcze większym stopniu niż siły zbrojne, które z nią walczą. To moja wojna jest inspirowany w szczególności przez Oblężenie Sarajewa, które, chociaż tylko równie ponure jak każdy inny podobny konflikt, ma bliskie osobiste powiązanie z zespołem programistów.

Od wersji Switch, w którą grałem, jest Complete Edition, obejmuje wszystkie (o ile mi wiadomo) wcześniej opublikowane DLC, w tym różne artykuły (które są wstępnie pieczone kampanie) i funkcje, takie jak dzieci (od The Little Ones DLC) oraz kilka innych, bardziej subtelnych funkcji, które po prostu czytałbym w prasie, o ile tutaj zamieściłem. Jestem nowy w tej grze, więc wchodzę To moja wojna po raz pierwszy na Switch i ze wszystkimi DLC czułem się dość zniechęcająco.

This War of Mine - Pain

Czuło się też bardzo, dobrze, kompletnie, z absolutną ilością treści, które można przesiać. Podstawowy pomysł na tryb fabularny zaczyna się od wciągnięcia graczy w buty małej, zdezelowanej grupy ocalałych, którzy okupowali opuszczony dom. Budynek będzie kruszony i podatny na żywioły, z niewielką obroną przed innymi najeźdźcami i wrogimi siłami, ale bardziej palącym problemem będzie zazwyczaj tworzenie takich podstawowych rzeczy, jak jedzenie, czysta woda i miejsce do spania.

Podobnie jak w przypadku prawie wszystkich gier survivalowych, crafting stanowi dużą część dnia, co zawsze jest zbyt krótkie. Nawet przy dwóch lub trzech osobach, które wykonują różne zadania, gracz zawsze będzie miał trudności ze znalezieniem wystarczającej liczby godzin w ciągu dnia, a jedynym potencjalnie ograniczającym czynnikiem będzie to, że możesz zabraknąć materiałów, zanim skończy Ci się czas. Właśnie tam bierze udział grabienie (które odbywa się w nocy). Każdej nocy gracze muszą zdecydować, kto będzie spał, kto pozostanie na straży i kto będzie się zemścić. Każdy, kto przebudzi się z dnia na dzień, będzie oczywiście zmęczony i dlatego nie będzie zbytnio wykorzystywał następnego dnia.

Oczyszczanie może być również niebezpieczne. Każdego wieczoru otwierane będą nowe lokalizacje, ale miejsca takie jak supermarkety czy sklepy z narzędziami, które mają oczywiście potężne nagrody, często będą pełne niebezpieczeństw. Bez broni palnej (a przynajmniej broni ręcznej) osoby, które przeżyły rozejście się, będą rzadko zdolne do wystarczającej obrony. Z drugiej strony, podobnie jak wszystko inne, te rzeczy (wraz z wieloma elementami pomocniczymi, takimi jak łomy, łopaty itp.) Mogą zostać stworzone, aby przyspieszyć i wspierać proces oczyszczania.

This War of Mine - House

Nie wszyscy jednak ranią ocalałych, a niektóre domy są zamieszkane przez samotnych, przerażonych, a nawet umierających. Czasami ci ludzie będą otwarci na handel, lub przy innych okazjach będą po prostu błagać o ciebie. Przypominam sobie włamanie do domu starszej pary, która bardziej mnie przeraziła, niż ja z nich. Nie zrobiłem im krzywdy, ale gdy stary podążał za mną po domu, wyjaśnił, że jego żona potrzebuje leków, jak nie mogą znaleźć jedzenia ani drewna na opał. Wziąłem tylko absolutne minimum, którego potrzebowałem, aby przetrwać do następnego dnia, ale mimo to moja postać została opisana jako "smutna" następnego dnia, tak jak ja.

Gry opowiadające emocjonalnie historie stają się coraz częstsze, ale kiedy osiągają poziom ostrej i długotrwałej ludzkości, To moja wojna robi, to na pewno jest osiągnięcie. Jak zawsze przy ponownym uruchomieniu Switcha, czuję, że doświadczanie tytułów ostatniej generacji na małym ekranie w sposób wciągający tylko zwiększa wrażenia, jak to się dzieje w przypadku elastycznej gry ręcznej. W rezultacie bardzo polecam This War of Mine: Complete Edition na Switch - to gra, którą kocham, mimo jej wstrząsającej natury. Warto zobaczyć.

O Nas

Matt jest 34 letni gracz z północy Anglii. Pracował w branży gier dla 18 lat i uwielbia konsole sprzed powrotem do NES, a także komputer i gier handheld w niemal wszystkich formach. Ma słabość do Nintendo, na głębokiej strategii i za wyżywienie i gier w karty, zarówno cyfrowych jak i fizycznych. Potrzeba, aby skontaktować się z Mattem? Użyj Strona kontaktowa lub dotrzeć do niego na Twitter.

NIE idź za tym linkiem lub będziesz zabroniony z serwisu!