Recenzja Crash Override: Zoe Quinn zatapia się w "Crash: Override"
Przerysuj recenzję zastępczą

[Ujawnienie: To jest recenzja książki autorstwa Austna Ogonoskiego]

Najbardziej ironiczną częścią pamiętnika Zoe Quinn jest to, że tak nie jest potrzeba trzecią stronę, która podważy każdą ostatnią ze swoich roszczeń. Tangenty hiperboliczne gwałtownie wykolejają nawet najwięcej dźwięków jej monologów na temat stanu internetu, jaki znamy dzisiaj, i na pozór niewinnych anegdotycznych komentarzy, które zamiast tego budują przekonującą narrację przeciwko jej postaci, Crash: Override - Zoe Quinn wybitne dzieło - jest odyseją choroby psychicznej.

Chociaż faktyczne pisanie nie jest uczciwe, Quinn w dużej mierze nie przedstawiła swojej strony pochodzenia Gamergate w sposób, który sprawia, że ​​outsiderka współczuje jej losowi, a co dopiero jej wierzyć. Crash: Override ma na celu być jakimś wszechogarniającym hoo-rah przeciwko nękaniu w Internecie po tym, jak autor wyszczególnia jej pędzel ciemną stroną internetu, ale pojawia się jako rozproszony pamiętnik i okazjonalne maniakalne zeznania kogoś cierpiącego na zaburzenie osobowości Cluster B. Podczas gdy część mnie odczuwa falę wstydliwego zakłopotania, gdy faktycznie przechodzi przez tę publikację, gdy kończy się malowanie w naprawdę złym świetle prawdopodobnie przez przypadek, Quinn zasadniczo wykonała pracę dla wszystkich swoich przeciwników. . Ostateczny relikt ze skandalu Gamergata, Crash: Override Warto przeczytać, choćby po to, by potrząsnąć głową z niedowierzaniem, jak tak wielu ludzi zjadło jej zawartość bez pytania.

Zdjęcie kredytowe Getty Images

Quinn otwiera książkę relatywnie zdrowym, rozsądnym monologiem o tym, jak jej rozpad zmienił się ze złego na gorszy w ciągu zaledwie kilku tygodni, ale niweczy początkowy przepływ z oświadczeniem: "Moje rozbicie wymagało interwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych". To tutaj poznajemy unikalny sposób myślenia Zoe Quinn, który staje się podstawą Crash: Override - Zoe rutynowo przeskakuje od zera do stu w mgnieniu oka, dając czytelnikowi biczowanie w trakcie procesu.

Nie jest po prostu przypadkowym twórcą tekstowej przygody, jest żeńską niezależną twórczynią gier, niszczącą bariery w branży. Była Zoe nie była tylko gównianym chłopakiem, z którym nie mogła sobie poradzić w związku, był toksycznym dupkiem, który zostawiał siniaki w ramionach. Trolle, które prześladują ją online, to nie tylko znudzeni nastolatkowie na 4Chanie, są neonazistowskimi alt-prawicowcami Donalda Trumpa. Ten rodzaj języka może zdobyć jej punktowe punkty w grupach zajmujących się sprawiedliwością społeczną, ale przeciętnemu czytelnikowi, który jest ciekawy całej tej gry Gamergate, lub tym, którzy naprawdę starają się zrozumieć jej stronę tej historii, wydaje się to kompletnie absurdalne. Kilka razy w początkowych rozdziałach Zoe zapuszcza się w obiecujące koncepcje lub monologi, które czytelnik będzie chciał dowiedzieć się, dokąd jedzie, aby odkryć niemal kreskówkowy, dziecinny światopogląd, w którym widzi każdego nawet zdalnie na jej temat. jako pewnego rodzaju dziwacznego złoczyńcy Disneya.

Zoe nigdy nie poczyniła żadnych wysiłków, aby wypełnić lukę między nią a osobami z ogrodzenia, ciekawi jej doświadczenia jako ofiary nękania w Internecie - Zoe jest zbyt zajęta sprawą wzywającą do uznania, że ​​nie wszyscy będą automatycznie stawać po stronie jej i pozostawia czytelników takich jak ja w dużym stopniu zdezorientowanych tym, o czym ta kobieta jest w pobliżu.

Zdjęcie kredytowej Olivia Bee

A jednak, gdy można było sympatyzować z poziomem gniewu, Zoe rzuca się tak swobodnie - ona is ofiara najbardziej płodnej kampanii internetowej w niedawnej pamięci, nie możemy temu zaprzeczyć - anegdotyczne komentarze pozostawione przez Zoe w początkowej paragrafie przypadkowo wskazują na jej ogólny niedojrzały i emocjonalnie naładowany pogląd na świat jako na symptomy większego problemu pod ręką, i to jest właśnie to Crash: Override naprawdę zaczyna się rozpadać.

W próbach Zoe, by uzupełnić jej historię i dać czytelnikowi trochę wglądu w to, kim jest jako osoba, nieumyślnie odkrywa, że ​​jest zarówno niegodna zaufania jako narrator, jak i prawdopodobnie cierpiąca na bardzo wyniszczającą chorobę psychiczną, która przesłania jej osąd. Nawet kilka stron do książki, opisuje siebie kilka razy jako Queer - który dla przeciętnego człowieka jest rodzajem terminu zbiorczego dla LGBT społeczność - ale wtedy Quinn podwaja się i opisuje ciąg heteroseksualnych związków, zarówno przeszłych, jak i obecnych. Podczas gdy orientacja seksualna Quinna w rzeczywistości nie ma znaczenia w kontekście Gamergatu, ważne są pytania, które podnosi o prawdziwość innych wydarzeń i faktów, o których pisała w książce. Jeśli Quinn jest queer na stronie trzeciej i spotyka się z prostym męskim kolegą zaledwie dziesięć stron później, co to mówi o 1) jej stabilność psychiczną i 2) dokładność tego, o czym pisała w Awaria: Zastąpić? Autorzy fikcji analizują niespójności w ten sposób i celowo utrzymują dostępność biografii postaci, aby zapewnić, że Jack nie ma niebieskich oczu na stronie dwunastej, a brązowe oczy na stronie trzystu - ale Quinn wyjaśnia, że ​​było to coś, o czym chciała wiedzieć świat. się. To ostatecznie śmiertelny twórczy wybór.

Ta kombinacja niespójności i emocjonalnie naładowanych rantów wzrasta tylko wraz z postępem czytelnika poprzez wprowadzenie Crash: Override, który opisuje "noc" kampania oszczerstw przeciwko niej stała się publiczna. Quinn, moim zdaniem, wykonuje świetną robotę, ustawiając scenę i przekazując czytelnikowi, jak pogodne i przyziemne rzeczy były wieczorem "najważniejszą rzeczą, na której koncentruje się książka", ale poniżej jest kilka kluczowych momentów, które niszczą Quinna. wiarygodność jako gawędziarza, zanim weszliśmy w głąb wspomnień.

Po tym, jak Quinn uświadomił sobie, że to gówno naprawdę uderzyło w fanów, a większość czytelników z Ameryki Północnej w 4Chan przegląda esej opisujący, jak systematycznie zdradzała swojego chłopaka z kilkoma osobami z branży gier wideo, wycofuje się do toalety dla kobiet, aby spróbować się uspokoić. na dół. W kilku akapitach, które niewątpliwie zostaną usunięte z przyszłych publikacji, Quinn ma atak paniki, podczas gdy ona zaczyna zajmować się inwentarzem wszystkich ludzi, którym skrzywdziła się przez lata, i zastanawia się, który z nich przedstawił dowody tak potworne, że internet jest mając trudności z przykryciem go. To mówi wszystko, co musisz wiedzieć o charakterze Quinna, i rzuca poważne wątpliwości na jej narrację, że były chłopak był obelżywy - zdaje się być świadoma, że ​​na pewnym poziomie jest niesamowicie głupim człowiekiem, aw krótkich chwilach jasności powoduje wiele żalu. Fakt, że ten fragment nie był szeroko analizowany i wystawiony na pokaz dla wszystkich, sprawia, że ​​wierzę, że większość jej zwolenników nie przeczytała nawet pierwszych rozdziałów swojej książki. Zoe, mówiąc wprost, mówi czytelnikowi wprost, że jest szalona.

Zdjęcie kredyt Zarracina

Jednak gdyby istniała jakaś nadzieja, że ​​Zoe nadal ma coś wartościowego do powiedzenia Crash: Overridejest prawie całkowicie zmiażdżony w swoim opisie rzekomego nękania, które wyszło z kampanii oszczerstw przeciwko niej. To ma być centralnym punktem książki, tej masowej, skoordynowanej kampanii nękania, którą czytelnicy mają sympatyzować i czuć się zmuszeni do przyłączenia się do niej w walce o zmianę Internetu, ale jeśli czekasz na ten wielki moment, w którym policja popchnęła drzwi i odprowadziła Zoe do odległej górskiej kryjówki, daleko od bezpieczeństwa tych rzekomych neo-nazistów, którzy chcą poderżnąć jej gardło i już zabrali jej rodziców jako zakładników, nigdy tak naprawdę nie przychodzi.

"Nękanie", które otrzymała Quinn, było niewiele więcej niż dziećmi na psotnym dowcipie 4Chan, który dzwonił do swoich rodziców, grzebiąc w niej po pijanemu, a następnie powiedzenie jej, że jest dziwką na Twitterze. Quinn usiłuje usprawiedliwić swoją nadmierną reakcję na te rzeczy, mówiąc, że boli ją, ponieważ cierpi na chorobę psychiczną, a złośliwe rzeczy, które przypadkowi ludzie powiedzieli jej w sieci, spowodowały jej niepokój, że pracowała przez lata nad terapią, ale wszystko to nie jest potwierdzeniem tego, co podejrzewałem ze strony pierwszej - Quinn cierpi na poważną chorobę psychiczną, która wpływa zarówno na jej emocje, jak i proces myślowy. Z tego powodu nie mogę uwierzyć, że Crash ma wiele prawdy: Override; Czytelnik ma za zadanie zabrać wskazówki, które Zoe opuściła podczas swoich krótkich chwil jasności, aby połączyć prawdziwą historię.

Wskazówki te stają się coraz częstsze, gdy wspomnienia idą naprzód od wydarzeń z dnia zerowego, do momentu, w którym nawet ci, którzy desperacko starają się z Zoe znieść jako akt bezstronności, będą musieli to zrobić. Quinn dzieli akcję z ujmującą miłością sekcją autobiograficzną opisującą młodość i odkrycie używanego systemu 3DO, który jej ojciec przyniósł do domu w prezencie - ale to krótkie interludium, jak wszystkie inne elementy Crash: Override, w końcu pada ofiarą niezdolności Zoe do utrzymywania emocji pod kontrolą na korzyść czytelnika. Quinn szybko przenosi uwagę na niesamowicie długą i przygnębiającą diatryę, która nie jest jej łaskami, w której wyznaje to, co nazwałbym "przypadkowymi aktami degeneracji".

Jest znana jako lesbo dziwka w liceum zaledwie kilka dni po pierwszym semestrze po związaniu się z koleżanką z klasy, ona wpada w twarde narkotyki zasadniczo z ciekawości, poślubia jakiegoś faceta w wieku dziewiętnastu lat (pamiętaj, co kilka stron powtarza, że ​​jest lesbijką i zna to odkąd młodym wieku), spłyca swoje finanse do tego stopnia, że ​​jej i jej mąż są bezdomni, a praca seksualna staje się środkiem do osiągnięcia celu - choć po "lżejszej" stronie modelowanie softcore.

Nasrallah

Jest to wprawdzie trudne do zrozumienia z kimś, kto ma historię długotrwałej degeneracji, taką jak Quinn, która następnie opisuje siebie jako osobę, która jest "fundamentalnie zepsuta", która "rozwija się w wyniku konfliktu", z "autodestrukcyjnymi impulsami. "Quinn uważa, że ​​jest to symptom depresji, ale proces myślenia, który opisuje, a także to, jak opisywała się w swoich wspomnieniach do tego momentu, to w rzeczywistości Borderline Personality Disorder - znacznie poważniejsza i wyniszczająca choroba psychiczna. Krótko mówiąc, otwierające rozdziały książki Zoe budują przekonujący argument, że jest urojeniowa, neurotyczna i wyjątkowo niestabilna nawet w najlepsze dni - mówi nam to sama.

Mając to na uwadze, można jej częściowo wybaczyć jej gotowość do podjęcia tego, co jest nieszkodliwym shitpostem 4Chan, nazywającym ją dziwką - fizycznie zawiera zrzuty ekranu tego typu w swojej książce - i przekręcenie ich w jakąś skomplikowaną narrację, że potajemnie jest armia obłąkanych szaleńcy, cholernie nastawieni na tropienie jej i gwałcenie / mordowanie jej.

Na stronie sześćdziesiątej jest zupełnie jasne, że Quinn jest bardzo chory i potrzebuje profesjonalnej pomocy.

Czytelnicy zostają przywróceni do skandalu Gamergate z jej autobiograficznego interludium, by zobaczyć, jak Quinn skacze od zera do setki - udane postacie YouTube, które próbują zgłosić swoją rolę w skandalu Gamergata, znów są traktowane jak złoczyńcy Disneya, którzy zagrażają spokojowi jej magiczne królestwo, a ona spędza stronę po stronie próbując przesadzić, jak ci ludzie rzekomo zrobili coś złego, robiąc filmy z komentarzami na ten temat. Ponownie, Quinn następnie nazywa ich wszystkimi kłamcami i przegranymi oraz dziwakami z kapeluszami z folii aluminiowej i każdą hiperboliczną nazwą pod słońcem, by zdobyć punkty duszek ze wszystkich właściwych grup, ale nie zdaje sobie sprawy, że 1) jest osobą publiczną, której wolno trzymany do wglądu i 2) jej wspomnienia do tej pory to zestaw anegdot wskazujących na fakt, że ona bardzo dobrze może być problemem. Zamiast konfrontować się z tym, ona bierze niepotrzebnie bardziej złożoną ścieżkę wymyślania własnej rzeczywistości, i przechodzi w część książki, która jest mniej lub bardziej maniakalnym postmodernistycznym nonsensem obejmującym każde słowo od "nie-binarnych" do "Genderqueer", i jak wszyscy są uciskani przez białych mężczyzn w Internecie, czy coś takiego.

Quinn w końcu zatrzymuje ten bełkot i powraca do czegoś bardziej spójnego, ale jej emocje szybko się rozkręcają i działa ona w ułamku swojego wieku, zrozpaczona okropną zbrodnią ... zhackowania konta na Twitterze. Dodając do absurdalności jej nadmiernej reakcji, jest telefon, który otrzymuje od ojca na temat sytuacji, w której wydaje się tylko lekko zirytowany, że ludzie żartują z jego domu, ale w przeciwnym razie wraca do pracy na swoich motocyklach i po prostu szczotkuje Cała sprawa. Natomiast Zoe mówi o upadaniu na podłogę i szlochaniu, gdy ludzie, których nie zna i których nigdy nie spotka w swoim życiu, rzucają jej na Twittera ogólne obelgi. Ta interakcja wiele mówi, ponieważ wydaje się, że ojciec mniej więcej przyzwyczaja się do Zoe, która traci zdanie na temat łagodnych niedogodności dla kogokolwiek innego. Quinn może być całkowicie oderwana od rzeczywistości, ale świetnie sobie radzi z rozwojem postaci wokół niej.

I chociaż jestem pewna, że ​​feministki i wojownicy sprawiedliwości społecznej będą na mnie naciskać, że nie są sympatyczni dla sytuacji Zoe, w tym miejscu w książce nie opisała ani jednej komplikacji w jej życiu, że ta "kampania nękania" się zrodziła. Jej przyjaciele utknęli za nią i zaoferowali wsparcie. Jej rodzina wydaje się wiedzieć, że przesadnie reaguje na dotyk, ale oni też rozumieją, że może przeżywać ciężkie chwile i dać jej kurtuazyjne połączenie, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Jej chłopak, pomimo zarzutów, że Zoe jest turbodajutą, zostaje z nią. Ani Zoe, ani jej chłopak, oboje zatrudnieni w branży gier, nie tracą swojej pracy - w rzeczywistości jego pracodawca wysyła im bardzo tępy e-mail z informacją, że naprawdę nie obchodzą tego, co mówią trolle online. Osoby na scenie gier niezależnych oferują swoje wsparcie. Zoe nie odbiła się namacalnie od tego, co rzekł o niej "toksyczny" były chłopak. Zamiast tego pracuje nad prześladowaniem sytuacji, które przytrafiły się innym ludziom, przekonuje samą siebie, że istnieje szansa stanie się to z nią, a potem pozwoli jej te fantazjowane scenariusze ją pożreć.

Mówiąc o scenariuszach fantasy, Quinn w końcu wprowadza nas do "The Ex" w połowie pamiętnika. Podobnie jak wszyscy ludzie, którzy skrzywdzili ją, Quinn traktuje "The Ex" jako hiperbolicznego, stereotypowego złoczyńcę Crash: Override, bo tak widzi świat. Ponownie, powtórzę punkt z wcześniejszego; to nie ma jej względów, ponieważ przeciętny czytelnik nie widzi świata w ten sam sposób, a jej proces myślenia jest dziecinny, nielogiczny i chory. Trzy lub cztery strony są przeznaczone do robienia kawałków temu facetowi z każdego powodu pod słońcem, i uczynienia go kimś w rodzaju Chad Thundercock, który rutynowo bije z niej gówno, ale jej opisy są tak komiczne i na wierzchu, że odmawiam sądzisz, że każda z tego, co napisała, jest nawet prawdziwie prawdomówna.

Wciąż jeszcze tłumaczy, dlaczego w tym pamiętniku identyfikuje się jako queer nie mniej niż sześć razy, w tym dwa razy tam, gdzie wprost potwierdza, że ​​jest pociągnięta do kobiet, ale nadal tylko wchodzi w relacje z heteroseksualnymi mężczyznami. Bez względu na to, Quinn i The Ex próbują rozmawiać po raz pierwszy, odkąd gówno uderzyło w wentylator, a to wcale nie idzie dobrze. The Ex sugeruje, że Quinn jest źródłem problemu i musi poważnie spojrzeć na to, jak traktuje innych, na co Quinn odpowiada, krzycząc kilka bezsensownych gówna na faceta. Oczywiście, przez ostatnie sto stron Quinn otwarcie powiedziała swoim czytelnikom, że jest chora psychicznie, rozwija się w konfliktach i ma autodestruktywne "impulsy", więc w tym momencie cała sympatia jest dla Quinna stracona. W książce, która ma sprawić, by ludzie sympatyzowali z jej autorem i podjęli jej krucjatę wraz z nią, w końcu znienawidziliście ją i odsunęliście warstwy jej bzdury.

Punkt kulminacyjny tej bzdury jest realizowany, gdy Quinn postanawia wyegzekwować zakaz zbliżania się przeciwko Ex, a to, co jest zabawne, to to, że inni wyraźnie zaczynają rozgryźć, z czym mają do czynienia - znowu, oklaskiwam Quinna za pozostawienie czytelnikom tych wskazówek pokropionych wspomnienia. Raz jeszcze Quinn próbuje sprawić, by brzmiała jak dama w rozpaczy, ale dla każdego, kto stosuje krytyczne myślenie do jej dialogu, to naprawdę oczywiste, co się dzieje. Organy ścigania szybko to stwierdzają ona jest szalenie ex w tej sytuacji i zasadniczo robi wszystko, aby ją zatrzymać i dać jej fałszywe odpowiedzi, więc nie chce przyjmować rzeczy dalej, o czym mówi, starając się, aby brzmiało to tak, jakby wiedziała o czym mówi, gliny są zimne, protekcjonalne dupki - ale mogę cię zapewnić, że nie.

Próbuje przekazać zrzuty ekranu z setek anonimowych shitpostów 4Chan jako dowód nękania, a gliniarze w zasadzie wzruszają ramionami i idą "nie mój wydział". Quinn jest zbyt upośledzony, by zrozumieć, że to profesjonalna rzecz dla "kurwa żartujesz, dostań kurwa stąd, nikt nie obchodzi cię, że na Twitterze zostałeś nazwany dziwką "i próbuje wyjaśnić czytelnikom, dlaczego otrzymała podobne odpowiedzi od wielu departamentów policji - aż w końcu trafia na wydział znudzony na tyle, by współpracować i udzielić nakazu ograniczenia. Quinn uważa to przedsięwzięcie za sukces i nadal maluje ją jako jednowymiarową superwłotkę, która ma obsesję na jej punkcie, ale nie zdaje sobie sprawy, że ludzie przeczytają jej książkę i odkryją, że dosłownie poleciała ona od wybrzeża do wybrzeża, starając się zrobić zakupy. w pobliżu dla porządku ograniczającego. Mówisz mi, co jest bardziej obsesyjne; Facet oddawał się internetowi o swojej gównianej dziewczynie i przypadkowo trafił na wirusa lub dziewczynę lecącą w całym kraju złóż mu nakaz gag po trzech innych departamentach policji odmówił zrobienia czegokolwiek?

Zdjęcie Credit Huffington Post

To, co zaczęło się jako dość poważny pamiętnik, przerodziło się w niezamierzoną czarną komedię, w której to od czytelnika zależy odkrycie, że protagonista jest w rzeczywistości antagonistą, a ty powinieneś ukorzenić się dla osoby pierwotnie przedstawionej jako złoczyńca. Jeśli Quinn napisała tę historię jako fikcję, byłaby zwiastunem twórczego geniusza i wygrałaby nagrodę indie lub dwie, ale ponieważ jest to pamiętnik napisany o 100% prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce podczas upadku 2014, a ty przypuszczasz aby traktować swoje roszczenia w wartości nominalnej, wszystko, co robi, sprawia, że ​​Quinn wygląda wyjątkowo upośledzony.

Opóźnienie Quinna pojawia się na pierwszym planie, gdy zaczyna opisywać doświadczenie ubiegania się o zakaz zbliżania się. Quinn dostaje szalony w fazie inwazyjnego przesłuchania, która jest standardową procedurą przy składaniu wniosku o wydanie nakazu ochrony, i wydaje się być głęboko urażona u innych dorosłych dorosłych, którzy mają odwagę zakwestionować, jak kobieta w późnych latach dwudziestych może być tym zrozpaczona przez serię wciąż będących po prostu dowcipnych telefonów i oznaczają tweety. Gniew Quinna na tym etapie Crash: Override jest całkowicie bezsensowny dla lojalnego czytelnika; ktoś, kto był naprawdę nękany, zrozumie czemu niektóre testy gówne były na miejscu, ale zamiast tego Quinn zaczyna się pogarszać, że ci ludzie nie tylko biorą sobie z tym słowo i robią to, co mówi. Próbując wyjaśnić, dlaczego ten proces tak ją denerwuje, przypadkowo otwiera się na dwa autentyczne procesy o zniesławienie przez jawne kłamstwa dotyczące wyników procesu prześladowania Gregory'ego Allena Elliotta (twierdzi, że został oskarżony, ale wszystkie oskarżenia zostały porzucone, a on wolny człowiek), jak również kanadyjska dziennikarka Christine Blatchford tylko po to, by ośmielić się poprzeć Elliotta - kiedy była do tego w pełni prawidłowa. Rozpaczliwie chciałem, żeby Zoe zrezygnowała z tego tematu i ku mojemu zdziwieniu zrobiła to tylko po to, by wrócić do "dnia dzisiejszego" i przyznać, że mężczyzna, z którym przeprowadziła się do Francji, umawiając się przez tydzień (tak, dobrze to przeczytałeś) nie zrobił tego ". ćwiczyć - głównie dlatego, że upijała się pijana i wdała się w bójki z nim jako sposób na uniknięcie początku "cykli depresyjnych". Prosty szaleństwo zachowań Zoe - przyznanie, że jest głęboko wadliwą, chorą i destrukcyjną osobą przed oskarżając każdego, kogo nie lubi zarówno o bicie jej, czy bycie neonazistą - jest wyczerpująca; i wydaje się, że ona też potrzebuje przerwy.

Książka następnie podejmuje objazd w tworzeniu i działaniu Crash: Override. Krótko mówiąc, Quinn współpracuje z kilkoma przyjaciółmi i wykorzystuje swoje powiązania w branży gier i technologii, aby zakazać ludziom, których im się nie podoba, lub polecili ją innym. Quinn uważa się za anty-molestowanie, ale ta część książki brzmi jak manipulująca uczennica, dumna z tego, że trzęsie swoim kolegom z klasy.

Kiedy zachowanie Quinna jest poważniej badane, w szczególności przez byłego redaktora naczelnego Breitbart, Milo Yiannapoulous, walczy w jej trzecim potencjalnym przypadku o zniesławienie, również go oczerniając. W tym momencie jej słownictwo w stosunku do kontrowersyjnego redaktora jest męczące i przewidywalne - możesz nazywać swoich przeciwników tylko nowymi neonazistami tyle razy, zanim słowa zupełnie stracą sens - ale Quinn oczywiście nie dba o to. Ironia w tym fragmencie jest taka, że ​​w bezpośrednim następstwie Gamergate, Yiannapoulous wyruszył na kilka udanych wycieczek po kampusach uniwersyteckich po rozstaniu z Breitbart i opublikował swoją książkę, co znaczy, że ataki Quinna mają starzenie się jak mleko.

Ostatnia trzecia część Crash: Override schodzi w chaotyczny bałagan, a Quinn szczegółowo opisuje, w jaki sposób czuje, że prawa dotyczące nękania w Internecie są albo nieaktualne, albo całkowicie bezużyteczne, zanim przedstawi sugestie, w jaki sposób możesz zapobiec temu, by samemu stać się odbiorcą kampanii. Żadne z tematów nie są szczególnie pouczające, a nawet warte przeczytania, gdy są prezentowane oddzielnie. Quinn jest wyraźnie zdenerwowana, że ​​nie może używać praw, by zemścić się na swoim "toksycznym" byłym chłopaku, a zamiast tego została przetestowana przez profesjonalistów, którzy najwyraźniej odkryli, że Quinn jest agresorem i zrobił jak najwięcej, aby powstrzymać ją od amoku w systemie - Quinn wytrwała tylko dlatego, że robiła zakupy. "Porada" Quinna dotycząca przeglądania Internetu jest w najlepszym razie śmieszna, a większość jej sugestii - użycie silnego hasła i ograniczenie ilości danych osobowych przekazywanych przez Internet - jest tak absurdalnie ogólna i oczywiste, że w zasadzie znalazła "internet". bezpieczeństwo dla dzieci "wymieniają się w Internecie i po prostu poprawiły to w jej własnych słowach.

Jest oczywiście koniec tego szaleństwa, ale w typowym stylu Zoe Quinn nękane są niespójnościami i hiperbolicznymi stwierdzeniami. Quinn wraca do rutyny swojej kariery jako programista gier, ale nigdy nie odpowiedziała na pytanie, depresja Quest była darmową przygodą z tekstem, jak dokładnie generowała dochód?

depresja Quest

Quinn ubolewa nad etykietą, którą jej przeciwnicy przypisali jej jako "zawodowej ofierze", aby opisać okres około półtora roku, w którym nie robiła nic poza podróżowaniem po świecie i wygłaszaniem przemówień na temat bycia ofiarą nękania - możesz " Powiedzmy szczerze, że płaciła za te loty z własnej kieszeni, wykorzystując zyski z gry, którą wydała za darmo, prawda? Wzywa inną grupę, której nie lubi, że neonaziści wspominają, że jej symptomy choroby psychicznej czasami wybuchają od czasu do czasu, i pisze obszerne podziękowania dla jej przyjaciół i zwolenników, aby zamknąć wspomnienia - jednocześnie wspominając, że wiele z nich jej przyjaciele tak naprawdę zdystansowali się od niej. To dziwaczne, ale również idealnie pasuje do tego, co jest wyjątkowo dziwaczne.

Po ukonczeniu Crash: Override, Pozostaje mi jedno przytłaczające myślenie, które w pewien sposób ujmuje książkę jako całość: Zoe Quinn jest bardzo chora, a cała branża została zabrana na przejażdżkę. Quinn spędza zbyt wiele czasu w swoim pamiętniku, przypadkowo przeciekając szczegóły dotyczące jej stanu psychicznego, które powoli budują przekonujący przypadek jej cierpienia na bardzo specyficzne zaburzenie osobowości z grupy B, a kiedy jej były chłopak ujawnił ją, to wywołało maniakalny, mściwy odcinek, który trwał przez większą część osiemnastu miesięcy. Chociaż to prawda Quinn został doxxxx przez 4Chan i ludzie nazywali jej nazwiska w Internecie, zarówno nadużycie, które Quinn ponoć poniósł z rąk "The Ex", jak i nękanie, które twierdziła, zmusiło ją do życia w windzie z facetem, z którym umawiała się przez tydzień, wydają się być kompletnymi fabrykacjami napędzanymi przez chorobę psychiczną.

To, co uważam za naprawdę szokujące, to to, że jej redaktorzy ani razu nie ostrzegli jej przed publikacją. Quinn zatapia swój statek w tak dramatyczny i szczegółowy sposób, w dokumentach YouTube analizuje każdy jej ruch - punkt jest lepszy od niego i jest sprzedawany za dziesięć dolców.

O nas

Kierowca modelu późnego #2 Chevrolet SS dla Lengert Motorsports. 2017 WESCAR Rookie of the Year. Chcesz się skontaktować? Nie wahaj się skontaktować z Austinem konto Twitter.

NIE idź za tym linkiem lub będziesz zabroniony z serwisu!